Gm. Turek. Uchwalali podatki, transmisji z sesji nie było
Wraz z początkiem obecnej kadencji władze samorządowe mają obowiązek nagrywania i transmitowania obrad rady gminy. Nagrania mają być udostępniane w Biuletynie Informacji Publicznej i na stronie internetowej gminy oraz w inny zwyczajowo przyjęty sposób. Gmina Turek nie miała z tym dotychczas wiekszych kłopotów. Jednak poniedziałkowa sesja odbyła się mimo braku transmisji. W porządku obrad sesji znalazły się m.in. punkty dotyczące uchwalenia podatków lokalnych.
Nowe obowiązki wprowadziła nowelizacja ustaw samorządowych. Urządzenia rejestrujące obraz i dźwięk muszą być w salach obrad wszystkich samorządów. Dzięki temu mieszkańcy mogą śledzić na żywo lub obejrzeć retransmisję o dowolnej porze. Wprowadzone przepisy miały wzmocnić jawność działania samorządów. Niestety mieszkańcy gminy Turek w poniedziałek zostali tego prawa pozbawieni.
Transmisja i udostępnienie nagrania obowiązkiem urzędu
Obowiązkiem urzędu jest zadbanie nie tylko o transmisję, ale i o dobrą jakość nagrań. Gmina Turek się z tego nie wywiązała. Sesja, która odbyła się 25 listopada nie została w przepisowy sposób zarejestrowana. Na stronie internetowej urzędu oraz BIP, co prawda znajdował się link odsyłający do transmisji, jednak wczoraj próżno było na nią czekać. Redakcja Turek24 zapytała się o możliwość zapoznania się z nagraniem sesji. Niestety takiego brak.
W chwili trwania sesji osoba odpowiedzialna za jej transmisję nie miała świadomości, iż nie jest ona prowadzona. Okazało się, że klucz streamu do transmisji na Youtube został zmieniony, o czym nie wiedziano.
Nie było to w żaden sposób celowe działanie z naszej strony – wyjaśnia pracownik urzędu.
Brak umowy przetwarzania, ryzyko upublicznienia danych wrażliwych, możliwość transferu danych poza UE, czy jak wczoraj zablokowanie transmisji i nagrania. Samorządy narażają się na spore ryzyko zamieszczając nagrania na platformie YouTube. Prócz Przykony, miasta Turek oraz powiatu tureckiego korzystają z niej także pozostałe samorządy z powiatu tureckiego.
Kary finansowe mogą być dotkliwe
Po wczorajszym zdarzeniu urząd gminy podjął jednak kroki w celu zabezpieczenia się przed podobnymi problemami. Już od przyszłej sesji transmisja, jak i nagranie będą dostępne w systemie esesji.
Na poniedziałkowej sesji radni m.in. zdecydowali o podniesieniu podatków od nieruchomości, rolnego oraz opłaty targowej. W 2020 roku na tym samym poziomie co w bieżącym pozostanie podatek transportowy.
Mieszkańcy gminy nie mieli możliwości przyjrzenia się obradom. Złośliwość rzeczy martwych? Zdarza się. Gmina Turek nie pierwsza i z pewnością nie ostatnia miała problemy techniczne związane z transmisją obrad. Jednak na czas ich trwania decydowano się na przerwanie sesji do czasu ich usunięcia. W tym przypadku sesja się odbyła. Powstaje pytanie, czy i w jakim zakresie wadliwa transmisja skutkuje odpowiedzialnością za nieudostępnienie informacji publicznej?
Za to w październiku tego roku prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nałożył karę 40 tys. zł na burmistrza Aleksandrowa Kujawskiego m.in. za brak kopii nagrania z posiedzenia rady miejskiej. Urząd transmitował obrady rady za pomocą portalu YouTube. W tym przypadku nałożona kara nie została wymierzona na maksymalnym poziomie przewidzianym przez prawo. Ustawa o ochronie danych osobowych przewiduje górną granicę kar dla podmiotów publicznych w wysokości 100.000 zł.


