Finanse szpitala w Turku nadal pod znakiem zapytania. 11,5 mln zł do odroczenia
Zarząd powiatu odroczył spłatę ponad 11,5 mln zł pożyczek udzielonych szpitalowi w Turku. Z dokumentów wynika, że sytuacja finansowa placówki jest dużo trudniejsza, niż sugerują ostatnie komunikaty starostwa i dyrekcji szpitala.
Odroczone pożyczki na miliony złotych
Zarząd Powiatu Tureckiego przyjął uchwałę w sprawie odroczenia terminu spłaty należności wobec powiatu przez Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Turku. Chodzi o cztery pożyczki udzielone w latach 2022–2025 na łączną kwotę 11,5 mln zł. Ich pierwotny termin spłaty upływał 31 grudnia 2025 roku, jednak został przesunięty do końca 2026 roku.
Dokumenty przeczą optymistycznym deklaracjom
Z uzasadnienia uchwały jasno wynika, że wniosek dyrektora szpitala był podyktowany realnym zagrożeniem utraty płynności finansowej. Zarząd powiatu, po analizie bilansu, rachunku zysków i strat oraz wykazu zobowiązań, stwierdził, że SP ZOZ znajduje się w „niezwykle trudnej sytuacji finansowej”. Wskazano m.in. na brak płynności, zaległości wobec dostawców oraz bardzo wysoki udział zobowiązań w finansowaniu majątku.
Szpital nie był w stanie spłacać zobowiązań
Uchwała wprost potwierdza, że postawienie pożyczek w stan wymagalności mogłoby zaburzyć funkcjonowanie placówki, a nawet zagrozić ciągłości udzielania świadczeń zdrowotnych. To podważa narrację, według której sytuacja finansowa szpitala jest stabilna. Gdyby było inaczej, odroczenie spłaty tak znacznych kwot nie byłoby konieczne.
Zarząd uznał, że zarówno interes publiczny, jak i interes dłużnika przemawiają za odroczeniem płatności.


