Malanów. Budżet z ponad 10 mln długiem na koniec 2020 roku
Dochody gminy Malanów w przyszłym roku przekroczą 37 mln, wydatki tyleż samo. Deficyt wyniesie blisko 300 tys. zł. Gmina planuje zaciągnąć kredyt w wysokości 2 mln zł, aby spłacić poprzednie zobowiązania. Zakończy rok z przeszło 10 mln długiem. Choć budżet przyjęty został jednogłośnie, nie jest to budżet marzeń wójta Ireneusza Augustyniaka.
W 2020 roku gmina otrzyma subwencje w kwocie przeszło 8 mln zł, z czego oświatowa wyniesie przeszło 6,8 mln zł. Będzie ona mniejsza niż roku bieżącym o 254 tys. zł. Z dotacji gmina otrzyma 10,5 mln, w większości jednak będą one przeznaczone na funkcjonowanie GOPS i ŚDS. Na dochody majątkowe w wysokości blisko 5, 5 mln zł złożą się mi.in. dotacje na realizację zadania, jak fotowoltaika, a także na świetlicę wiejską w Celestynie. Pozostałe dochody pochodzą z podatków lokalnych. Z PIT dochody wyniosą 4,5 mln zł – jest to duża niższa kwota niż byśmy oczekiwali, ale wpływ na to miały zmiany przepisów – zaznaczyła skarbnik. Urząd gminy bowiem straci blisko 500 tys. zł z racji rządowych decyzji odnośnie zwolnienia osób do 26 roku z podatku, czy obniżenia jego stawki o 1%.
To nie budżet marzeń
Wydatki majątkowe gminy w przyszłym oscylować będą w granicy 7 mln zł, co stanowi 19% ogółu wszystkich wydatków. Nie oznacza to jednak dużej ilości inwestycji, gdyż sama fotwoltaika kosztować będzie przeszło 6 mln zł. Oprócz tego zadania jest także świetlica w Celestynach i zaplanowana droga na Bibiannie. Kontynuowana będzie również budowa wodociągu w gminie oraz wykup gruntów na drogi. Aż 195 tys. zł na inwestycje przeznaczą sołectwa ze swych funduszy. Największa część z tych pieniędzy pójdzie na oświetlenie uliczne i drogowe – 92 tys. zł.
Budżet nie jest projektem budżetu moich marzeń, ale tak się składa z wielu powodów. Po pierwsze musimy się dostosować do wszystkich wymogów ustawy. Po drugie mamy też mniejsze dochody (…). Po trzecie najniższa pensja zostanie podwyższona do 2 600 zł. Są też planowane podwyżki dla nauczycieli. My też musimy takie rzeczy zaplanować – podkreślił wójt.
Co prawda włodarz zakłada inwestycje, ale z pozyskaniem środków zewnętrznych. Liczy na ich zdobycie jeszcze w 2020, wtedy będzie to budżet bardziej ambitniejszy. – Na tę chwile mamy tak jak mamy. Mam nadzieję, że będziemy go mieli bardziej prorozwojowy w przyszłości – mówił Augustyniak.
Zdaniem Sławomira Ogrodowczyka przedłożony budżet nie jest na miarę możliwości gminy i mógłby być większy. Radny dopytywał się m.in. czy znajdą się pieniądze na współfinansowanie drogi w Skarżynie, w przypadku gdyby powiat zaczął tę inwestycję realizować? Jak zapewnił wójt w przypadku partycypacji powiatu w to zadanie pieniądze po stronie gminy na pewno także się znajdą. Skąd? Tego już nie wyjaśnił.
Budżet na przyszły rok został przyjęty jednogłośnie.


