Orzeł pisze piękną historię. Awans do półfinału Pucharu Polski
Orzeł Kawęczyn jest już w półfinale Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Zespół z Tokar Pierwszych pokonał Górnika Konin 1:0 i wciąż podtrzymuje swój pucharowy sen. O awansie przesądziło trafienie Mateusza Rosiaka z 17. minuty spotkania.
Na stadionie w Tokarach Pierwszych nie było wielkiego widowiska pod względem jakości gry. Mecz miał jednak wszystko to, co w pucharach najważniejsze – walkę, emocje i stawkę, jaką był awans do najlepszej czwórki w województwie.
Jedyny gol padł już w 17. minucie. Na listę strzelców wpisał się Mateusz Rosiak, dając Orłowi prowadzenie, którego gospodarze nie oddali już do końcowego gwizdka. Skromne 1:0 w zupełności wystarczyło, by wyeliminować wyżej notowanego rywala z Konina.
W pucharze liczy się wynik
Choć samo spotkanie nie należało do najbardziej efektownych, w tego typu rozgrywkach styl schodzi na dalszy plan. Najważniejszy jest rezultat – a ten dla drużyny z Kawęczyna jest znakomity.
Orzeł po raz kolejny udowodnił, że potrafi grać skutecznie i konsekwentnie. Zespół zrealizował plan, wykorzystał swoją okazję i dowiózł zwycięstwo do końca.
Półfinał znów u siebie
W półfinale Orzeł zmierzy się ze zwycięzcą pary Victoria Września – Unia Swarzędz. Spotkanie zaplanowano na 20 maja 2026 roku.
Co ważne dla kibiców, drużyna ponownie zagra w roli gospodarza, a więc na stadionie w Tokarach Pierwszych. To kolejna szansa, by lokalni sympatycy futbolu wsparli zespół w walce o historyczny finał.
Po ćwierćfinale można śmiało powiedzieć jedno – sen piłkarzy z Kawęczyna trwa nadal, a Orzeł wznosi się coraz wyżej.


