Władysławów. Pieczony ziemniak rządził w Tarnowskim Młynie
Król był tylko jeden i to on rządził w Tarnowskim Młynie w niedzielę, 10 września. Ziemniak spożywany był tam na wiele sposobów podczas Święta pieczonego ziemniaka.
Gotowane, pieczone, smażone, w formie frytek, klusek lub kopytek– każdy kto przybył na wczorajsze Święto pieczonego ziemniaka do Tarnowskiego Młyna w gminie Władysławów, mógł skosztować niezwykłych jego wariacji. Jednak, jak zapewniali przybyli goście, bezkonkurencyjne okazały się ziemniaki prosto z ogniska.
Konkursy z ziemniakiem w tle
Nie obyło się również bez rywalizacji z ziemniakiem w tle. W trakcie konkurencji sprawnościowych uczestnicy ci trochę mniejsi: rzucali ziemniakiem do celu, czy zbierali ziemniaki na czas.
W pierwszej konkurencji kolejne miejsca zajęli:
- Dawid Olejnik,
- Wiktor Gronostaj,
- Szymon Przybylski
W rzucie do celu natomiast zwycięzcami zostali:
- Bartek Bocian,
- Aleksandra Kotarska,
- Wiktoria Peter
Dla dorosłych natomiast przygotowano konkurs strugania ziemniaków na czas, czy spacer farmera oczywiście z workiem ziemniaków.
W obieraniu ziemniaków najszybsza okazała się pani Kamila Gorzkowska, kolejne miejsce zajęła pani Teresa Łukaszewska, a na trzecim miejscu znalazła się pani Elżbieta Laskowska.
Konkurs spacer farmera wygrał Piotr Gronostaj, drugie miejsce przypadło Radosławowi Grzelewskiemu, a trzecie Włodzimierzowi Borowskiemu.
[arve url=”https://www.youtube.com/watch?v=bTL2lLylwHs” mode=”normal” promote_link=”yes” /]
Nie mało emocji przysporzyła nie tylko uczestnikom, ale i organizatorom wydarzenia – konkurencja cofanie przyczepy na czas. Bowiem w trakcie zawodów ciągnik odmówił posłuszeństwa.
[arve url=”https://www.youtube.com/watch?v=I1zgHwrBEVo” mode=”normal” promote_link=”yes” /]
Atrakcji nie było końca
Poza tym, że można było skosztować przepysznych dań z króla polskiego stołu, to kolejki ustawiały się również do kiełbasek, lodów oraz do darmowej waty cukrowej. Były występy, przejażdżki bryczką oraz dmuchańce.
Ogromne zainteresowanie wzbudziła loteria fantowa, bo i do wygrania były cenne nagrody. A wśród nich: poduszki, torebki, worki ziemniaków czy zboża, kosmetyki samochodowe, kubki, piórniki, szpachle, a także rower, narożnik i stolik pod tv.
Organizatorem tego smacznego święta był sołtys wsi – Patryk Jabłoński, który jest także prezesem stowarzyszenia Nowoczesne Gospodynie Wiejskie Wsi Tarnowski Młyn, dzięki którym mogliśmy skosztować tych wybornych, ziemniaczanych dań.
