Przywileje władzy. W bloku przewodniczącej wymieniono kaloryfery
Rację miał kardynał Richelieu wołając „Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam”. Przez kilka lat radni burmistrza Antosika stanowili monolit i z opozycją skutecznie dawali sobie radę. Kilka miesięcy temu coś pękło, coś się skończyło. Dwójka radnych Mariola Pacześna i Karol Serafiński opuścili obóz władzy i usadowili się po stronie opozycji.
Obrady sesji rady miasta przewodnicząca Mariola Kadrzyńska-Siwek prowadzi z dużą pewnością siebie. Jest elokwentna, nie obawia się wchodzić w ostre polemiki. Wychodzi tym samym z roli przewodniczącego czuwającego nad sprawnym przebiegiem obrad, a staje się bardziej ochroniarzem interesów burmistrza i … swoich. Jej wrodzona pewność siebie, by nie powiedzieć tupet, pomagają jej w uciszaniu i zbijaniu z pantałyku radnych opozycji. Popełnia również błędy, które przewodniczącemu rady nie powinny się zdarzać – np. powoływanie się na niewłaściwy przepis. Przyłapana nie przeprosi wówczas, tylko sesję prowadzi dalej. Jednym zdaniem przywileje władzy kuszą. Wygodnie jest z nich korzystać, wiedząc, że ma się za sobą burmistrza i większość głosów w radzie.
Przywileje władzy. W bloku przewodniczącej miasto wymieniło grzejniki
Na wczorajszej sesji rady miasta Mariola Pacześna, zbuntowana radna Ziemi Turkowskiej, pytała o sfinansowanie wymiany grzejników w jednym z bloków przy ul. POW.
Jak się okazało wymianę kaloryferów dokonano w bloku, w którym mieszka przewodnicząca rady miasta Mariola Kadrzyńska-Siwek. Przypadek?
Pytania o kryteria, zasady wyboru bloku zawisły w próżni. Przewodnicząca, zawsze gotowa zagadywać radnych opozycji, na chwilę zamilkła, zawiesiła głos pośpiesznie zbierając myśli.
Z odsieczą postanowił przyjść sam burmistrz Antosik
Burmistrz poinformował, że wymiana grzejników miała miejsce przede wszystkim w lokalach będących w mieszkaniowym zasobie miasta. W lokalach prywatnych, wykupionych na własność przez najemców wymiana kaloryferów jest możliwa wyłącznie na koszt właściciela. Pośpiesznie poinformowano także, że wymiany nie dokonywało miasto, a jedynie zarządca wspólnoty i to na wniosek mieszkańców bloku. Problem w tym, że zarządcą jest … spółka miejska PGKiM. Burmistrz w pełni kontroluje turkowską komunalkę, miasto ma w niej 100% udziałów. Czy Mariola Kadrzyńska-Siwek bezpośrednio w PGKiM czy tylko pośrednio poprzez burmistrza załatwiła swoim sąsiadom wymianę grzejników?
Nie bez kozery należy wspomnieć, że M. Kadrzyńska-Siwek od kilku lat jest najbliższą współpracowniczką burmistrza Antosika.
Radna Mariola Pacześna próbowała dociekać czy nie nadużyto sprawowanej funkcji
Czy podobnej akcji z wymianą starych kaloryferów mogą oczekiwać najemcy mieszkań w innych blokach? Jakie są zasady, kryteria i procedura przy tego rodzaju remontach. Radną w odpowiedzi spotkał zarzut, że próbuje działać przeciwko mieszkańcom z jej okręgu wyborczego.
Sprawa jest mało przejrzysta. Prawdopodobnie w Turku nie ma programu wymiany grzejników w mieszkaniach należących do miasta. Przynajmniej nic o takim programie burmistrz nie wspomniał na sesji. Jeżeli wystarczy jedynie dobrze umotywowany wniosek mieszkańców, to pozytywna decyzja jest czysto uznaniową. Jednym zdaniem dobrze jest mieszkać w bloku najbliższej współpracowniczki burmistrza.


