Tuliszków. Działania rady pozbawią gminę dotacji?
Mieszkańcy gminy Tuliszków chyba już odczuwają skutki konfliktu między częścią radnych gminy a burmistrzem Krzysztofem Romanem. Przez działania rady, m.in. Ochotnicza Straż Pożarna w Tarnowej na tę chwilę nie otrzyma pieniędzy na zakup wozu. Ważne inwestycje natomiast stoją przed widmem utraty dofinansowania z urzędu marszałkowskiego.
Podczas środowej sesji Rada Miejska w Tuliszkowie większością głosów odrzuciła przedłożone przez burmistrza uchwały w sprawie zmian w budżecie gminy na 2019 rok oraz w sprawie zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej. Skutkiem takiego głosowania jest zablokowanie szeregu inwestycji i dotacji. Burmistrz przedstawiając pierwszą z uchwał mówił, że jest ona porządkowaniem tego co jest w budżecie i przygotowaniem do inwestycji, licząc chyba wówczas na to, że zostanie przyjęta.
Wstrzymane zostało m.in. przekazanie 15 tys. zł dla OSP w Tarnowej. Pieniądze miały być przekazane na zakupu samochodu, który mógłby jak zaznaczono być prezentem na jubileusz 100-lecia jednostki. Nie tylko ona może mieć powód do pretensji. Uchwała wprowadzała również nowe inwestycje tj. budowa ul. Leśnej we Wróblinie, czy przebudowa ul. Kościuszki w Tuliszkowie. Ostatnia inwestycja pilna, bo jak wyjaśniono zdemontowana została część kanalizacji odwodnieniowej i w przypadku opadów mieszkańcy będą zalewani. Wsparcia nie otrzyma także powiat turecki na dofinansowanie zakupu samochodu do przewozu osób niepełnosprawnych dla Stowarzyszenia na rzecz Warsztatu Terapii Zajęciowej SINTUR. W uchwale ujęte były także budowa drogi Nowy Świat – Pólko. Zadanie, o które wnioskowali w funduszu sołecki mieszkańcy Nowego Świata. Co prawda wpisano do dokumentu niewielką kwotę, bo 1000 zł, ale która dawała możliwość rozpoczęcia procedury do realizacji inwestycji. Podobna rzecz się miała z przebudową ul. Południowej i Placu Powstańców Styczniowych 1863r. Ulic, które miały uporządkować teren w związku z kolejną inwestycją. I tu dochodzimy do dofinansowań. Odrzucając uchwały rada zablokowała realizację projektu pn. „Rozbudowa budynku po byłym dworcu autobusowym w Tuliszkowie z przeznaczeniem na bibliotekę”, na którą Tuliszków otrzymał dotację z Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu na blisko 500 tys. zł. W ramach powstającego kompleksu miał być zbudowany także budynek MOPS, na który też pozyskano środki.
Mam nadzieję, że to zadanie uda się zrealizować bez większych perturbacji bo jest ono niezbędne. Biblioteka boryka z poważnymi problemami lokalowymi. Nasz ośrodek pomocy społecznej, który jest u nas w urzędzie odstaje od tego co jest w tej chwili wymagane w tego typu instytucji – mówił jeszcze przed głosowaniem włodarz.
Również kwota 144 tys. zł na dofinansowanie budowy dróg dojazdowych do gruntów rolnych, a mianowicie na przebudowę drogi Kiszewy stoi pod znakiem zapytania. Łącznie gminie grozi utrata przeszło 640 tys. zł dotacji.
Która inwestycja ważniejsza?
Aby móc część z powyższych przedsięwzięć wykonać zmniejszono wydatki z niektórych zadań, jak przebudowa ulicy Kasprzaka w Tuliszkowie, drogi Tarnowa – Kaliska, czy z projektu „Sielskiej doliny w Gadowskich Holendrach”. I właśnie te trzy zmiany poruszyły najbardziej radnego Asta, który się dopytywał dlaczego zostały zdjęte z nich środki?
Rezygnujemy z zadań, które są kompletnie nieprzygotowane. Z zadań, które tak naprawdę nigdy nie były brane pod uwagę i nie zrobiono rozeznania cenowego ile one są warte? Kwoty wprowadzone są kwotami wziętymi z powietrza i bez uzasadnienia – argumentował Krzysztof Roman dodając, że jest kilka inwestycji do wprowadzenia i budżet musi się zbilansować.
W obronie ul. Kasprzaka głos zabrał przewodniczący Andrzej Janczewski – jest przygotowany projekt drogi wojewódzkiej nr 443 Gizałki – Tuliszków. Ta ulica łączy się z tą drogą. Rezygnując z opracowania dokumentacji pozbawia pan realizacji tej inwestycji – mówił.
W odpowiedzi usłyszał, że radni zrezygnowali na jednej z wcześniejszych sesji z ulicy Polnej– może tutaj byśmy się zastanowili co z tym się stało? Zabraniu kwot z powyższych inwestycji nie był też rad też wiceprzewodniczący Wit Bryliński, który sugerował przeniesienie ich na przyszły rok. Rady Wieczorek natomiast ubolewał na wnioskiem, który nie otrzymał dofinansowania z programu Wielkopolska Odnowa Wsi. W związku z czym sołectwu Gadowskie Holendry zabrane jest 19 tys. zł. Chciał aby cześć z tych pieniędzy została, gdyż w tej miejscowości brakuje inwestycji.
Na zastrzeżenia radnych co do słuszności proponowanych zmian w uchwale odpowiedź miał radny Zieliński, który cytując przewodniczącego Janczewskiego mówił – miejcie nadzieję – przypominając, że radni okroili czerwcową uchwałę budżetu z środki na budowę drogi w msc. Zadworna – Wymysłów.
Po emocjonującej dyskusji czyja racja i inwestycja ważniejsza większość rady zdecydowała iż uchwała zmieniająca budżet została odrzucona, tym samym pozbawiając gminę na tę chwilę zewnętrznych środków i kilku inwestycji.
Zastanówcie się, się coście zrobili. Inwestycje, na które otrzymywaliśmy dofinansowanie, wyrzuciliście do kosza – mówił burmistrz opuszczając salę obrad po ówczesnym poproszeniu o przerwę w sesji. Na koniec rzucając jeszcze w stronę części radnych przeciwnych uchwale – zastanówcie się gdzie macie głowy.
Radni nie wiedzą co czynią?
Chwilę później radni przegłosowali uchwałę na dofinansowanie zakupu samochodu do przewozu osób niepełnosprawnych dla Stowarzyszenia na rzecz Warsztatu Terapii Zajęciowej SINTUR. Tyle tylko, że wcześniej odrzucili uchwałę zmieniającą budżet wprowadzającą środki na to zadanie.
Przyglądając się ostatnim sesją można odnieść wrażenie, że nie ma znaczenia koszt, jaki przyjdzie zapłacić gminie i jej mieszkańcom w postaci straconych szans, przepadłych dotacji, niezrealizowanych inwestycji. Chodzi chyba tylko o to aby na różne sposoby utrudnić zarządzanie gminą i wykazać nieporadność włodarza.








