Tur odpada z Pucharu Polski. Orzeł, Tulisia i Grom grają dalej
W 1/8 finału Pucharu Polski w okręgu konińskim Tur Turek zakończył udział w rozgrywkach. Awans do ćwierćfinału wywalczyły Orzeł Kawęczyn, Tulisia i Grom.
Na stadionie w Turku gospodarze nie zdołali zatrzymać Wilków Wilczyn, które zwyciężyły 2:0. Szczególnie zapamiętany zostanie gol Kamila Jesiołowskiego – piłkarz uderzył z blisko 60 metrów, zaskakując bramkarza Tura. Dla drużyny z Turku był to koniec pucharowej przygody na etapie 1/8 finału.
Z kolei Orzeł Kawęczyn pewnie pokonał na wyjeździe Basztę Przedecz 4:0 i bez problemów zameldował się w ćwierćfinale.
Emocje w Tuliszkowie
Ogromnych emocji dostarczyła Tulisia Tuliszków, która po pełnym zwrotów meczu z Czarnymi Ostrowite o awans musiała walczyć w serii rzutów karnych.
Początek zdecydowanie należał do lisów, którzy po 15 minutach prowadzili już 2:0 Po przerwie gra się wyrównała. Czarni kontaktowego gola zdobyli z rzutu karnego w 75. minucie. Chwilę później przed podobną szansą stanęła Tulisia, ale bramkarz gości obronił jedenastkę. Wyrównujący gol dla gości padł w ostatnich sekundach meczu. O awansie rozstrzygnęły rzuty karne. Ostatecznie Tulisia wygrała w karnych 7:6 i to ona awansowała do ćwierćfinału
Remontada w Malanowie i awans Gromu
Najbardziej spektakularne widowisko odbyło się w Malanowie. Grom do 85. minuty przegrywał 2:5 ze Zjednoczonymi Września, jednak w końcówce dokonał niezwykłej remontady. Gospodarze doprowadzili do remisu 5:5, a w serii rzutów karnych wygrali 4:2.
W pozostałych spotkaniach zwycięstwa odniosły m.in. Olimpia Koło, Polanin Strzałkowo, Polonia II Golina oraz Górnik II Konin.


