Zorza polarna nad powiatem tureckim. Noc jak z bajki
Noc z 19 na 20 stycznia 2026 roku. Zorza polarna była widoczna nad powiatem tureckim. To wyjątkowe zjawisko uwiecznił na zdjęciach Wiesław Karbowy, lokalny pasjonat fotografii. Jak sam podkreśla, była to najpiękniejsza zorza, jaką kiedykolwiek udało mu się zobaczyć i sfotografować.
Fotograf od samego rana spodziewał się, że ta noc będzie wyjątkowa. Gdy zapadł zmrok, oczekiwania szybko zamieniły się w rzeczywistość. Nad regionem pojawiła się spokojna, ale niezwykle intensywna zorza, która – jak pisze autor – „pozowała tak, jakby wiedziała, że to właśnie na nią czekał”.
Zorza polarna nad powiatem. Kosmiczne parametry
Według relacji Wiesława Karbowego warunki były wręcz niewiarygodne. Prędkość wiatru słonecznego miała należeć do najwyższych od ponad 20 lat, a siła pola magnetycznego przekraczała 90 nT. To właśnie takie parametry sprawiły, że zorza polarna była widoczna nie w Skandynawii, ale nad Polską – również nad powiatem tureckim.
Autor zdjęć zaznacza, że szczegółowe dane miały zostać potwierdzone dopiero nad ranem, jednak jedno było pewne już w trakcie obserwacji – to było absolutnie wyjątkowe.
Radość wspólnego obserwowania
Nie była to tylko samotna obserwacja z aparatem. W trakcie nocnego „polowania” na zorzę pojawili się inni obserwatorzy. Jak relacjonuje fotograf, radość i zaskoczenie na twarzach spotkanych osób – nawet w środku nocy – były bezcenne. Sam również nie krył emocji.
Wiesław Karbowy zachęca wszystkich, którzy tej nocy patrzyli w niebo, do dzielenia się swoimi wrażeniami i zdjęciami. Podkreśla też jedno: to wydarzyło się tutaj, lokalnie.
To była Polska.
To był powiat turecki.
I noc, która na długo zostanie w pamięci wielu mieszkańców.
Fot. Wiesław Karbowy


