BlogGaleriegm. TurekOświataSpołeczeństwo

Żuki. To już 50 lat z im. Marii Skłodowskiej – Curie

Pięćdziesiąt lat minęło od nadania szkole w Żukach imienia Marii Skłodowskiej – Curie. Wczorajszy jubileusz był szczególną okazją do wspólnego świętowania, wspomnień, ale także podsumowania minionych lat.

24 listopada, społeczność szkoły w Żukach (gm. Turek) obchodziła jubileusz 50 – lecia nadania szkole imienia Marii Skłodowskiej – Curie. Jedynej kobiety, która zdobyła dwie Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki i chemii. W piątkowej uroczystości udział wzięli nauczyciele, uczniowie, przedstawiciele rodziców oraz zaproszeni goście.

50 lat temu, 26 listopada 1967 roku szkoła przyjęła imię noblistki.

Jednak początki szkoły podstawowej w Żukach sięgają roku 1929, kiedy to rozpoczęto jej budowę, a którą ukończono rok później. Pierwsza kadra pedagogiczna liczyła trzy osoby, p. Stanisław Czarniewski – kierownik szkoły, jego żona p. Aniela Czarniewska oraz p. Wanda Piątkowska. W tym składzie grono pracowało do 1939 r. kiedy to wybuchła II wojna światowa, a dzieci zostały pozbawione dostępu do szkolnictwa. Po wojnie dzieci znów mogły podjąć naukę. W 1961 roku z uwagi na dużą liczbę uczniów podjęto decyzję o budowie nowej szkoły, którą oddano do użytku 21 lutego 1965 r. Obecnie w szkole uczy się stu uczniów, pracuje 19 nauczycieli, pomoc przedszkolna i 2 pracowników obsługi.

Rowerzystka, przyjaciółka Einsteina, miłośniczka turystki górskiej, wielbicielka psów, ale i skandalistka

Na wczorajszej uroczystości zgromadzeni mogli zapoznać się z krótką biografią Marii Skłodowskiej – Curie zaprezentowaną przez dyrektor szkoły Kamilę Smurę–Lodzińską. Bogaty program artystyczny z piosenkami i nie wszystkim znanymi informacjami z życia noblistki przedstawili uczniowie szkoły.

Ciekły, czy też wściekły azot

Najwięcej chyba emocji wśród uczestników wydarzenia, zarówno tych najmłodszych, jak i starszych wzbudziła lekcja chemii i fizyki na żywo. W eksperymentach i doświadczeniach z ciekłym, czy też wściekłym azotem ochoczo udział brali wychowankowie jubilatki. Jaką temperaturę ma ciekły azot? Dlaczego wrze? Jak sobie poradzić, gdy nie ma młotka w domu, a przez przypadek mamy banana i ciekły azot? Wszystko to i wiele innych ciekawych eksperymentów zaprezentowanych przez pana Grzegorza mogli podziwiać zgromadzeni na uroczystości.

Jak przystało na tak zacny jubileusz był też czas na gratulacje, życzenia i upominki. I oczywiście przepyszny tort.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

6 + 18 =