Piechotą lub rowerem na Rajd Pieczonego Ziemniaka
Piechotą lub rowerem, każda z przygotowanych tras Rajdu Pieczonego Ziemniaka znalazła swoich zwolenników. W niedzielnie przedpołudnie uczestnicy osiemnastej już edycji tej imprezy wyruszyli spod Szkoły Podstawowej w Turkowicach.
Dla jednych było to pierwsze spotkanie z rajdem, inni to stali bywalcy, ale dla każdego niezapomniana przygoda. Piękna jesienna pogoda, która zawsze towarzyszy wydarzeniu o czym mogą zaświadczyć jego stali uczestnicy zapraszała do udziału w imprezie. Nic zatem dziwnego, że na jesienne szklaki, które wiodły przez lasy Leśnictwa Cisew wyruszyła, jak zwykle liczna grupa dorosłych, dzieci i młodzieży. Jednak ten rok, jak zapowiedział prezes oddziału PTTK Turek jest ostatnim kiedy to rajd odbywa się w tej formie
Od przeszłego roku zmieniamy formułę rajdu, żeby było bardziej krajoznawczo, w innych gminach, żebyśmy poznali nasz cały powiat turecki – mówił Dariusz Grajkowski, zapraszając już na kolejne imprezy.
Najkrótsza, ale za to najliczniejsza z tras liczyła 6 km, najdłuższa, rowerowa 35 km. Na starcie czekały na wszystkich pamiątkowe znaczki oraz ciepłe pączki, a w bazie grochówka, pieczone kiełbaski, serek i oczywiście król rajdu pieczony ziemniak.
Organizatorami rajdu byli: Oddział PTTK w Turku, Miasto Turek, Gmina Turek, Nadleśnictwo Turek, Szkoła Podstawowa w Turkowicach, Gminne Koło TPD w Galewie, Zespół Szkolno-Przedszkolny w Słodkowie, Szkoła Podstawowa nr 4 w Turku, GOK Wozownia w Kolnicy, druhowie z OSP Turkowice, Cisew, Szadów oraz Żuki.


























































