Kaczki Średnie. Błoto, przeszkody i hektolitry potu, czyli Pogoń Kaczora
Na polskiej mapie biegów pojawiła się nowa impreza pod tajemniczą nazwą „Pogoń Kaczora”. Organizatorami tego pierwszego ekstremalnego biegu, który odbył się dzisiaj jest ZSR w Kaczkach Średnich.
Wyzwanie podjęło 32 dwóch śmiałków. Na dystansie blisko 3 km rywalizowali ze sobą uczniowie szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Aby dotrzeć do mety zawodnicy musieli pokonać błoto, piaskownicę, płoty, starą obora, ślizgawkę wodną, zbiornik wodny i tor z oponami.
Jako pierwszy do mety dotarł Sebastian Stasiak, na drugim miejscu uplasował się Maciej Rosiak, trzecie miejsce zajął Mateusz Piłatowski.
Z pań do mety jako pierwsza dobiegła Malwina Gruszyńska.
W Pogoni za Kaczorem wystartował również dyrektor szkoły Krzysztof Świerk, który choć na podium nie stanął, to ukończył bieg i pokazał, że chcieć to móc. Jeśli dla kogoś sam bieg to za mało i chce wytaplać się w błocie w myśl dziecięcej zasady, że im człowiek brudniejszy, tym szczęśliwszy, to powinien spróbować za rok. Co prawda zawody są wyczerpujące, ale za to zapewniają świetną zabawę.
W godzinach popołudniowych odbył się drugi bieg w kategorii open. Relacja z tego biegu wraz z wynikami już jutro.

Fajna sprawa.