BlogGospodarkaKawęczynPolitykaSamorządTemat dnia

Kawęczyn. Inwestycja za 500 tys. zł podzieliła radnych

Pierwsze minuty poniedziałkowej sesji w Kawęczynie nie zapowiadały emocjonującej dyskusji, jaka wywiązała się chwilę później. W przedstawionych zmianach do budżetu znalazło się nowe zadanie inwestycyjne o wartości 500 tys. zł. Właśnie ta kwota stała się zarzewiem do dyskusji radnych PSL kontra TS. Zdaniem niektórych jest to już wstęp do kampanii wyborczej.

23 lipca na sesji Rady Gminy Kawęczyn do planu wydatków inwestycyjnych wprowadzono 500 tys. zł na inwestycje drogowe. Właśnie ta kwota stała się tematem żarliwej dyskusji radnych, którą rozpoczął Łukasz Mila (PSL), chcąc uświadomić obecnych na sesji sołtysów co to oznacza.

Jest to budowa drogi gminnej łączącej drogę powiatową z drogą gminną przebiegającą koło Lewiatana w miejscowości Kawęczyn. Jest to droga o długości 190 m i ta droga ma kosztować 490 tys. zł wg kosztorysu. Dyskutowaliśmy na ten temat na komisjach i nie ukrywam, że ta inwestycja podzieliła radnych. Mamy odmienne zdanie, co do celowości budowy tej drogi. Części radnych wydaje się, że to jest zbyt droga inwestycja, jak na tak krótki odcinek drogi. Poza tym droga ta nie jest wpisana we wcześniej przyjętego stanowisko Rady Gminy Kawęczyn, które mówiło, że istnieje jakaś kolejność dróg. Jest to droga budowana poza kolejnością, co powoduje, że następne odcinki dróg będą przesunięte w czasie. Chciałbym, żeby panie i panowie sołtysi mieli świadomość tego, że na państwa wioskach pewne inwestycje będą przesunięte w czasie.

Ponadto, jak raczył swego czasu zauważyć radny, chciał inwestycję jaką była tzw. „nalewka” drogi w Ciemieniu przesunąć na budowę innego odcinka drogi.  – Wtedy pan przewodniczący obliczył, że to jest koszt 60 tys. więcej. Wtedy radni stwierdzili, że nie stać nas na zaciągnięcie kredytu. Teraz informuje się nas, że mamy zaciągnąć dużo większe pieniądze na budowę drogi. Wg mnie to jest nie fair takie traktowanie mieszkańców i poszczególnych radnych.

Na drogę, którą budowaliśmy od banku do drogi powiatowej mieliśmy dofinasowanie. Czy zasadna jest budowa drogi, jeżeli dokładka z urzędu marszałkowskiego nie pokrywa 1/5 kosztów? Uważam, że gdybyśmy występowali o dofinansowanie budowy tej drogi, to można by na nią więcej uzyskać. Natomiast tutaj otrzymujemy tylko 86 tys. zł, a to nie pokrywa nawet 1/5 tej budowy. Uważam, że jest to troszeczkę niezasadne – radny Wiesław Tomczak (TS)

Czy to już czas kampanii, czy falstart?

Wątpliwości co do budowy drogi miał również radny Adrian Kwinciak (PSL), gdyż dotacja, którą gmina otrzymała z urzędu marszałkowskiego była przeznaczona na drogi dojazdowe do gruntów rolnych.

Chciałbym mieć 100% pewność czy rzeczywiście ta droga, którą chcą niektórzy radni z TS pobudować –  którzy podejrzewam, że tym tematem chcą rozpocząć sobie kampanie wyborczą, jak również panu wójtowi – jest drogą dojazdową do pól rolników. Czy przy tej drodze są jakieś duże grunty rolne o dużej powierzchni?

Informacji radnemu postanowił udzielić wiceprzewodniczący Sylwester Kasprzak (TS) – ona będzie pomocna dla rolników, którzy mają ziemię na tzw. parceli za działkami. W tej chwili rolnicy jeżdżą tą drogą i na moje oko tam jest w tej chwili ok. 50 ha ziemi. Rolnicy, którzy będą uprawiali tam ziemię, będą jeździć drogą koło Lewiatana. Odciążona będzie droga koło urzędu gminy.

Po tej informacji radny Mila stwierdził, że rolnicy jednak mają drogę alternatywną, a przecież są drogi, które powinny być budowane, gdzie mieszkańcy dowożą dzieci do szkół, jeżdżą do urzędu, do pracy – Także wydaje mi się, że celowe jest przesuniecie inwestycji – ripostował radny z Ciemienia, apelując następnie do radnych, aby się zastanowili przed głosowaniem, jak naprawdę mają zagłosować.

Na postawione zarzuty obojętny nie pozostał wójt Jan Nowak. Przypomniał, że w kwietniu odcinek drogi, o którym mowa został zgłoszony do programu budowy dróg lokalnych, licząc na dofinansowanie w wysokości 50% – 60%.

Powiem wprost, mieliśmy dużo większą niż 50% nadzieję, że tutaj mamy szansę tę pomoc otrzymać – mówił wójt.

Jednak wniosek gminy nie zakwalifikował się do dofinansowania, stąd jak zauważył wójt, wziął się temat tej inwestycji.

To nie jest jeszcze otwarcie kampanii, bo nie ma ogłoszonego terminu wyborów. A jeżeli ktoś rozpoczął, to niech mówi za siebie – dodał Jan Nowak.

Brak zgodności radnych można było zauważyć także co do trybu głosowania nad uchwałą. Radny Mila zawnioskował o głosowanie zmian w uchwale nie pakietem, a osobno. Wniosek został odrzucony większością głosów.

W efekcie uchwała dotycząca zmian w budżecie na rok 2018 przy 1 głosie „przeciw”, 4 „wstrzymujących się” i 10 „za” została przyjęta.

Post scriptum 
W poniedziałek Sejmik Województwa Wielkopolskiego udzielił pomocy finansowej 102 gminom, w tym gm. Kawęczyn, na budowę dróg dojazdowych do gruntów rolnych w 2018 r. Wszystkie gminy otrzymały dotację w wysokości 86.600 zł. Była to dodatkowa pula środków na ten cel. Wcześniej, w marcu br. samorząd województwa przyznał wsparcie większości wielkopolskich gmin (Kawęczyn otrzymał wówczas 90 tys. zł).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 × jeden =