BlogPolitykaSamorząd

Mariola Pacześna: Nie mam sobie nic do zarzucenia

Nie mam sobie nic do zarzucenia, poza pracą na rzecz mieszkańców

W związku z politycznymi publikacjami, podważającymi ideę Budżetu Obywatelskiego Miasta Turku oraz pojawieniem się na stronie internetowej Młynarczyka artykułu godzącego w moje dobre imię, informuję, czuję się w obowiązku odpowiedzieć na te bezsensowne zarzuty.

Budżet Obywatelski Miasta Turku został opracowany wspólnie ze wszystkimi radnymi naszego miasta, włączając w to radnych Towarzystwa Samorządowego. Ze strony Urzędu Miejskiego w Turku za przygotowanie oraz realizację projektu odpowiedzialny był sekretarz Andrzej Drzewiecki. Zgłoszony przeze mnie projekt wygrał, a ja walczyłam o jego poparcie na zasadach ustanowionych także przez ludzi z Towarzystwa Samorządowego.

Nie ukrywam, że kosztowało mnie to wiele pracy. Opracowałam ulotki promujące wydarzenie, obmyśliłam strategię głosowania, połączyłam siły z innymi wnioskodawcami, a przede wszystkim osobiście chodziłam od sąsiada do sąsiada, prosząc o poparcie promowanych przeze mnie projektów. Teraz osoby, które nie potrafiły wypromować swoich inicjatyw lub nie chciało im się pracować na swój sukces, zarzucają mi oszustwo. Jest to oskarżenie krzywdzące nie mnie, lecz mieszkańców, którzy oddali swoje głosy na zaproponowane przeze mnie projekty.

W związku z powyższym wzywam radnych Towarzystwa Samorządowego oraz Darka Młynarczyka o zgłoszenie swoich wątpliwości związanych z przebiegiem głosowania nad Budżetem Obywatelskim Miasta Turku odpowiednim organom. Ja ze swej strony nie mam sobie nic do zarzucenia, poza troską o polepszenie standardów życia mieszkańców miasta.

Inną sprawą jest działalność Darka Młynarczyka, któremu pomylił się portal informacyjny z prowadzeniem politycznego bloga. Swoją stronę Młynarczyk promuje jako „najciekawszy portal w powiecie”. Doprawdy, trzeba mieć chorobliwie wysokie mniemanie o sobie, nazywając ten blog portalem. Do tego „najciekawszym”. Tym bardziej, że większość tekstów na tej stronie nastawionych jest na polityczny atak na swoich oponentów, a ich treści są nierzetelne. Z drugiej strony jak tak pana czytam i obserwuję to mam wrażenie, że nie wystarczy mieć wyższe wykształcenie ale też trzeba mieć średnie pojęcie o czym się pisze, a przede wszystkim podstawowe wychowanie… Tak naprawdę to nie wiem czy w pana przypadku, panie Dariuszu Młynarczyk jest to możliwe…

Radna Mariola Pacześna

pisownia oryginalna - przyp.

8 thoughts on “Mariola Pacześna: Nie mam sobie nic do zarzucenia

  • Kobieto ogarnij się. Przepros oddaj mandat to może będą zapomniane twoje uczynki.
    Kuźwa oszukiwala glosowala na czterry reve i nie ma sobie nic do zarzucenia. Ja prdl co za buta

    Odpowiedz
  • Mariolka z kabaretu to jakaś inspiracja? Ręce opadają czytając …

    Odpowiedz
  • ona jest burmistrza? aaaaa

    Co za bełkot. Zlapali babe a w zasadzie sama sie wkopala i ona teraz mowi, ze nie ma sobie nic do zarzucenia? Żenua, zenada na maxa

    Odpowiedz
  • Tak sobie czytam i czytam. To kto wg tej pani podważa zasady budżetu obywatelskiego? Portal/blog (nazwa nie ejst wazna, ale to ewidentnie jest portal) ktory odkryl nieprawidlowości czy ekipa, która manipuluje?
    Ech gdyby głupota miała skrzydła …

    Odpowiedz
  • Ona to tak na poważnie? Zamiast przemilczeć może sprawa rozejdzie się po kościach to podbija temat ze swoją wtopa.
    Tylko geniusz pijaru mógł to podpowiedzieć buaha
    Jakby była niewinna to by do sądu podała portal. A ona medialnie chce wojowac. I jeszcze te personalne wycieczki hihi kompleksy wychodzą na wierzch.

    Odpowiedz
  • Panie Darku, olać to. Ta pani sama sobie wystawia swiadectwo

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 × 3 =