Szkoła mówi „Stop narkotykom”. Michałowicz domaga się odwołania dyrektora
Jak budować zaufanie do szkoły i wiarygodnie uczyć młodzież unikania substancji psychoaktywnych? Te pytania stawia Elżbieta Michałowicz, wieloletnia pedagog, dyrektorka szkoły i była wieloletnia dyrektorka Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego w Turku. W swoim wystąpieniu na ostatniej sesji Rady Powiatu Tureckiego domagała się publicznego stanowiska władz powiatu w sprawie dyrektora placówki oświatowej.
„Nie potrafię milczeć, gdy naruszane są fundamentalne wartości tej profesji” oznajmiała w swoim wystąpieniu Elżbieta Michałowicz. Odwołuje się do kilkudziesięciu lat pracy pedagogicznej oraz odpowiedzialności za uczniów, szczególnie tych, którzy ze względu na niepełnosprawność i szczególne potrzeby edukacyjne wymagają wyjątkowej troski.
Bezpośrednim powodem zabrania głosu jest sprawa dyrektora Zespołu Placówek Edukacyjno-Wychowawczych w Turku. Michałowicz powołuje się na rozstrzygnięcie sądu, które potwierdziło posiadanie przez niego substancji zakazanych. Pyta o wiarygodność działań profilaktycznych, zaufanie rodziców oraz autorytet nauczycieli i terapeutów. Zwraca się do starosty i zarządu powiatu o oficjalne, publiczne stanowisko oraz zapewnienie, że uruchomiono procedurę odwołania dyrektora.
Poniżej publikujemy treść jej wystąpienia. Zawarte w nim oceny i postulaty są stanowiskiem autorki.
„Panie Przewodniczący, Wysoka Rado,
Zabieram dziś głos w poczuciu obowiązku moralnego wobec tych, którzy sami bronić się nie mogą. Kieruje mną również szacunek do zawodu, który z wielką pasją wykonywałam przez kilkadziesiąt lat – dlatego nie potrafię milczeć, gdy naruszane są fundamentalne wartości tej profesji.
Na tej sali regularnie, z najwyższą powagą, przyjmowane są programy profilaktyczne. Deklarujemy pełne zaangażowanie w eliminowanie zachowań ryzykownych w środowisku młodzieżowym. Debatujemy nad skutecznym kształtowaniem postaw asertywnych wobec substancji odurzających i psychotropowych. Tymczasem dowiadujemy się, że dyrektorowi placówki podległej naszemu powiatowi – osobie, której powierzono opiekę nad młodym pokoleniem – niezawisły sąd udowodnił posiadanie substancji zakazanych.
Szanowni Państwo,
spójrzmy na tę sytuację z pełną odpowiedzialnością i odnieśmy się do faktów: mówimy o dyrektorze szkoły dedykowanej uczniom o szczególnych potrzebach edukacyjnych. Mówimy o placówce, której podopiecznymi są dzieci najbardziej bezbronne, dotknięte niepełnosprawnościami, które nie zawsze potrafią same zakomunikować o doznanej krzywdzie. To one bezwzględnie potrzebują naszej ochrony, zapewnienia bezpieczeństwa oraz krystalicznego autorytetu moralnego!Jak Państwo wyobrażacie sobie dalszą, wiarygodną realizację programu wychowawczo-profilaktycznego placówki, skoro wobec człowieka stojącego na czele tej społeczności sąd potwierdził fakt popełnienia czynu zabronionego związanego z narkotykami.
Panie Starosto i Członkowie Zarządu!
Liczę na to, że udzielony urlop (dla dyrektora ZPE-W – dop. Turek24) to nie jest urlop od odpowiedzialności. Udowodnione przed sądem posiadanie środków odurzających przez dyrektora placówki to potężny problem i kryzys zaufania.Jak mamy spojrzeć w oczy rodzicom uczniów tej placówki, którzy każdego dnia toczą heroiczną walkę o sprawność i przyszłość swoich dzieci a nam zaufali, że w naszej instytucji ich najbliżsi mają zapewnioną bezpieczną opiekę opartą na najwyższych standardach etycznych.
Co mamy powiedzieć nauczycielom pedagogom, terapeutom, którzy z poświęceniem pracują w tej placówce, a których autorytet zawodowy został głęboko zachwiany?
Chcę wierzyć, że w naszym powiecie prawo oraz zasady moralne obowiązują wszystkich w jednakowym stopniu, bez względu na pełnione funkcje.
Nie ma zgody na hipokryzję, na prawne uniki dyrektora i na narażanie dobrego imienia placówki edukacyjno-wychowawczej prowadzonej przez Powiat Turecki, dlatego oczekuję od zarządu powiatu przedstawienia oficjalnego i publicznego stanowiska w tej sprawie.
Przede wszystkim oczekuję zapewnienia, że została uruchomiona procedura odwołania dyrektora ze świadczonej funkcji, bowiem: fakt potwierdzenia przez sąd winy dotyczącej posiadania substancji zakazanych całkowicie dyskwalifikuje tę osobę jako menedżera oświaty i odbiera jej prawo do reprezentowania jakiejkolwiek placówki edukacyjnej. Dziękuję.
Od redakcji:
„Stop narkotykom i innym substancjom psychoaktywnym” – to zapis programu wychowawczo-profilaktycznego Zespołu Placówek Edukacyjno-Wychowawczych. Jego celem jest wzmacnianie postaw przeciwnych używaniu substancji odurzających, substancji psychotropowych, środków zastępczych i nowych substancji psychoaktywnych oraz przeciwdziałanie zachowaniom ryzykownym.
Tymczasem, jak wskazuje Elżbieta Michałowicz w swoim wystąpieniu, sąd potwierdził winę dyrektora tej placówki w sprawie posiadania substancji zakazanych. Jeśli taki jest stan sprawy , to w ocenie redakcji mamy do czynienia z niebywałą hipokryzją: placówka wymaga od uczniów postaw, którym zaprzecza zachowanie osoby stojącej na jej czele.
Program profilaktyczny nie może być wyłącznie deklaracją na papierze. Odpowiedzialność za jego wiarygodność zaczyna się od kierownictwa. Władze powiatu powinny publicznie wyjaśnić, jakie działania podjęły w tej sprawie i jak zamierzają chronić zaufanie uczniów, rodziców oraz kadry do placówki.


