Turek. Mieszkańcy ul. Smorawińskiego nie odpuszczają

Turek. Mieszkańcy ul. Smorawińskiego nie odpuszczają

Mieszkańcy ul. Smorawińskiego nie odpuszczają i dalej walczą o swój projekt z I edycji budżetu obywatelskiego. Po raz kolejny spotkali się z przedstawicielami Urzędu Miejskiego Turku licząc, że tym razem otrzymają odpowiedzi na postawione przez siebie pytania odnośnie remontu chodnika. Niestety i tym razem brakło dobrych chęci, czy też zrozumienia, a mieszkańcy wyszli ze spotkania bez “złotego środka”, o który apelowali obecni także na spotkaniu radni miejscy Groblica i Marczewski.

Dzisiejsze spotkanie, to już kolejne po czerwcowym z burmistrzem oraz sesji nadzwyczajnej, na którym pojawili się wnioskodawcy projektu pierwszej edycji budżetu obywatelskiego. Wspomniany projekt miał obejmować wymianę chodnika wzdłuż bloków przy ul. Armii Krajowej 7, Smorawińskiego 1 i 3, chodnik od Armii Krajowej 7, prowadzący w szczytach bloków ul. Smorawińskiego 1, 3, 5, 7 aż do Gimnazjum nr 1 przy ul. Broniewskiego oraz przedłużenie chodnika od bloku Smorawińskiego 3 do Broniewskiego 4. Niestety, jak zauważają pomysłodawcy projektu nie wszystko jest realizowane, tak jak wnioskowali. Pisaliśmy i tym —> TUTAJ.

Na prośbę mieszkańców ul. Smorawińskiego zorganizowano wtorkowe spotkanie, w którym prócz samych zainteresowanych uczestniczyli tym razem tylko przedstawiciele burmistrza m.in: Joanna Misiak-Kędziora zastępca Burmistrza ds. Gospodarczych oraz Jerzy Kurzawa zastępca Burmistrza ds. Społecznych. Obecnych było także trzech miejskich radnych. Co państwa gnębi? Co jest nie tak? – dopytywał się na wstępie Jerzy Kurzawa.

Oczekujemy odpowiedzi na pytania, które były zadane na sesji nadzwyczajnej – informowała Małgorzata Wojtasik. 

Na pytanie dlaczego do projektu została dopisana “odnoga” bloku przy ul. Wyszyńskiego 2 odpowiedzi udzieliła Joanna Misiak-Kędziora. Zaznaczyła, że wspomniany projekt zakwalifikowany został w budżecie jako remont.

Państwo w projekcie wpisaliście jakich lokalizacji zadanie dotyczy. Natomiast dalej państwo piszecie, że wymiana chodnika polepszy korzystanie z niego mieszkańcom miasta, matkom z dziećmi, rodzicom prowadzającym tymi chodnikami dzieci do Przedszkola nr 5. Że z tych chodników korzystają również mieszkańcy innych regionów idąc do Gimnazjum nr 1. Korzystają mieszkańcy ul. Wyzwolenia, ul. P.O.W. i ul. Kard. Wyszyńskiego. “Odnoga”  Wyszyńskiego 2 stanowi ok. 3-4 m długości chodnika, pozostała część znajduje się na terenie Smorawińskiego 7. Założenie budżetu było takie, że wszyscy mieszkańcy, którzy idąc chociażby z os. Wyzwolenia mają po nowym chodniku przejść do gimnazjum. Omijając ten chodnik spowodowalibyśmy to, że wszystkie chodniki zostałyby wyremontowane, a zostawilibyśmy tylko 3 mb chodnika, który nie byłby zrobiony. Naszym zamysłem było zrobienie w całości i uznaliśmy to jako zasadne i dlatego ta odnoga została dołożona. Koszt tej “odnogi” znajduje się w wartości, która była określona w projekcie, czyli 80 tys. zł. Na taką kwotę przez pracowników wydziału została oszacowana wartość wszystkich robót łącznie z “odnogą” Wyszyńskiego 2. Wydaje mi się, że bezsensownym byłoby pominięcie 3 czy 4 m chodnika, bo ktoś gdzieś zapomniał go dopisać.

Z argumentacją przedstawicielki urzędu nie zgodziła się jedna z wnioskodawczyń projektu Małgorzata Wojtasik – mieszkańcy głosowali na dany projekt, który był opisany i taki projekt był przyjęty do realizacji. Na te odnogi mieszkańcy nie głosowali, a chodniki zostały wykonane, tak jak zostały –mówiła. Zebrani w sali “Solidarności” zauważyli, że koszt wykonania tego odcinka zaważył na realizacji jakości innych chodników. Wykonany remont chodnika miał być na podsypce żwiru i cementu, tak jak zakładał projekt, a jest tylko na piasku.

Gdzie jest “złoty środek”?

Radny Groblica za zasadne uznał zrobienie kawałka chodnika przy ul. Wyszyńskiego 2. Jednak, jak stwierdził pod te bloki podjeżdżają karetki, samochody ze sklepów budowlanych, dlatego też mieszkańcy wnioskowali, aby było to zrobione na podbudowie cementowej. Jeśli, jak stwierdził sam burmistrz kwota 80 tys. zł była za mała na wykonanie zadania, to trzeba było zwiększyć tę kwotę.

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Stało się i koniec. Moim zdaniem po to tu się spotkaliśmy, aby znaleźć “złoty środek” i tym mieszkańcom pomóc. (…) Co teraz zrobić żeby dojść do jakiegoś konsensusu? – dopytywał się radny.

Z kolei radny Marczewski przypominał, że jest mowa o budżecie obywatelskim, że projekty są wybierane przez mieszkańców. Zarzut jaki postawił przedstawicielom urzędu to to, że bez wiedzy wnioskodawców zrezygnowali z podsypki cementowej.

1835 głosów zostało oddanych, żeby ta inwestycja została zrobiona w takiej formie a nie inaczej. A wy to zmieniliście bez konsultacji z mieszkańcami. Jeżeli to byłoby zmienione przed głosowaniem, byłoby podane do opinii publicznej, że głosujecie państwo na taki projekt, nie na podsypkę żwirowo-cementową tylko na piasek, nie na ciągi komunikacyjne w tych miejscach tylko jeszcze innych  – to ok. Wtedy rzeczywiście można to przyjąć, ale to nie było podane. To było zmienione bez wiedzy wszystkich tych, którzy głosowali na ten projekt – mówił radny.  

Zdaniem zastępcy burmistrza przez 50-lat na tym terenie nie były wykonywane żadne roboty budowalne, które miałyby spowodować, że grunt stałby się gruntem “ruchomym”. W związku z tym nie zaistniała konieczność wykonania podsypki. Podkreśliła również, że do budżetu obywatelskiego, do założonej kwoty 80 tys. zł nie można już nic dołożyć. Wartość ta była uwzględniona w roku 2017 i do ogłoszonego przetargu przystąpił tylko jeden wykonawca na kwotę graniczącą z 80 tys. zł.

“Brak woli ze strony urzędu, upór i robienie na przekór, na złość ludziom” 

I takie stwierdzenie padło na dzisiejszym spotkaniu. Ma to mieć związek z tym, że bloki przy Smorawińskiego są zarządzane przez wspólnotę mieszkaniową a nie przez PGKiM.

Pomysłodawcy kiedy zaczynały się roboty monitowali, że jest nie tak robione, jak chcieli. Już wówczas sugerowali, że będą dopłacać za wszystkie inne materiały, które nie były ujęte w specyfikacji. Tutaj jest tylko brak woli ze strony urzędu, upór i robienie na przekór, na złość ludziom, bo nie są zarządzani przez PGKiM tylko wspólnotę.

Wg Jerzego Kurzawy jest to interpretacja obecnych na spotkaniu – nikt nigdy nie powiedział, że państwo będziecie karani za to, że państwo wybraliście innego zarządcę. To jest państwa wybór – mówił. Deklaracja o poniesieniu dodatkowych kosztów padła również na piśmie w dniu 19 czerwca, podczas spotkania z burmistrzem. W piśmie tym wniesiono ponadto o przeprowadzenie remontu z wyprostowaniem chodnika wg wskazań zarządu wspólnoty mieszkaniowej.

W odpowiedzi jaką otrzymali mieszkańcy od burmistrza czytamy – informuję, że nie ma przeciwskazań aby proponowane zmiany w lokalizacji chodnika zrealizowane zostały przez państwa odrębnym przedsięwzięciem. Tym bardziej, że wspólnota zadeklarowała pokrycie dodatkowych kosztów z własnych środków. Jeżeli wspólnota zamierza wykonać część robót na własny koszt, to prace mogą być prowadzone wyłącznie obok i bez ingerencji w czynności wykonane w ramach zamówienia. 

Mieszkańcy chcieli dołożyć swoje środki finansowe, na co nie wyraziliście zgody –  podnosili zebrani.

Zadanie ma być zrealizowane do 31 lipca. Jego odbiór odbędzie się, jak zaznaczyła zastępczyni burmistrza zgodnie ze specyfikacją. Pismo, które otrzymali mieszkańcy ma być “zielonym światłem” do przeprowadzenia zmian. Co to oznacza? Czy mamy rozebrać chodnik i ułożyć go sobie tak, jak chcemy, tak? Mamy rozebrać ten chodnik 31 lipca? – dopytywali się wzburzeni mieszkańcy. Na to pytanie już nie otrzymali odpowiedzi.

Sytuacja patowa

Mieszkańcy wyszli ze spotkanie nie usłyszawszy pomysłu na rozwiązanie problemu, z którym przyszli. Redakcja Turek24 zapytała Małgorzatę Wojtasik co dalej? Jakie będą dalsze działania?

Nie mam zielonego pojęcia, co my teraz zrobimy. Ja poniosłam koszty ok. 4 tys. zł z tego co pamiętam. I tak to nie jest wszystko zrobione na moim terenie tak, jak chciałam, bo część już jest na pisaku. Co przetrwa nam max. dwa lata i znów trzeba będzie poprawiać.  Obdzwoniłam kilkanaście miast m.in. Konin, powiedziono mi, że chodników na piasku już się nie robi kupę lat. Oni są zdziwieni, że do takich sytuacji u nas dochodzi. Jestem załamana. Dla mnie idea budżetu kompletnie zginęła.


Tagi: , , , , , , ,

Kalendarz wydarzeń

« Czerwiec 2019 » loading...
P W Ś C P S N
27
28
29
30
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
pon 24

Turek. Wystawa Na zdrowie

6 maja - 27 czerwca
pon 24

Kino TUR. Panda i banda

21 czerwca - 24 czerwca
pon 24

Kino TUR. Trzy kroki od siebie

21 czerwca - 24 czerwca
pt 28

Kino TUR. Aladyn

28 czerwca - 1 lipca
pt 28

Kino TUR. John Wick 3

28 czerwca - 1 lipca
sob 29

Dodaj firmę do katalogu

Portale społecznościowe

Kontakt z Turek24

 email: redakcja@turek24.com.pl

tel. kom. 502 390 836-7

Wydawca: Kontur Media sp. z o.o.