BlogGospodarkam. TurekTemat dnia

Czy wiceburmistrz „zapłaci głową” za rewitalizację parku?

Radni rady miasta wyrazili zgodę na zmianę budżetu i zwiększenie kosztów rewitalizacji parku o 2,6 mln złotych. 12 radnych było za, a 7 radnych z PiS głosowało przeciw. Burmistrz zapowiedział audyt inwestycji w parku. Chce się upewnić czy ze strony urzędu miasta dochowano i staranności i obowiązujących procedur. Czy pani wiceburmistrz „zapłaci głową” za rewitalizację parku?

Rada miasta obradowała na sesji nadzwyczajnej poświęconej głównie rewitalizacji parku. Na drugi przetarg na dokończenie inwestycji wpłynęły trzy oferty, ale wszystkie (podobnie jak w pierwszym) przekraczały kwotę zabezpieczoną w budżecie miasta.

Pisaliśmy o tym w artykule Problemów z parkiem ciąg dalszy. Kolejny przetarg zostanie unieważniony? Najtańsza oferta opiewa na kwotę ok. 6 mln zł, a miasto zaplanowało jedynie 3 mln + VAT. Pozostałe dwie oferty oscylują wokół kwot 10 i 11,5 mln złotych. Są na poziomie ofert z pierwszego, unieważnionego przetargu na dokończenie tej inwestycji.

Radni po długiej, momentami burzliwej i emocjonalnej dyskusji zdecydowali, by dołożyć 2,6 mln złotych. Przypomnijmy, iż w kwietniu rada dokładała już 300 tys. złotych. Za zwiększeniem wydatków na park opowiedziało się 12 radnych z obozu burmistrza, a 7 radnych z klubu PiS głosowało przeciw. Nieobecna na sesji była przewodnicząca rady oraz radny Andrzej Perliński.

Pech miasta czy jednak błędy pani wiceburmistrz?

W trakcie sesji burmistrz dwukrotnie podkreślał, że zlecił wykonanie audytu, by wykryć ewentualne nieprawidłowości prowadzenia inwestycji przez miasto. Nie poinformował czy audyt zlecił firmie zewnętrznej. W dyskusji dywagował jednak, czy problemy z rewitalizacją parku to nie jest przypadkiem zwykły pech.

Na pytania radnych bardzo emocjonalnie tym razem odpowiadała pani wiceburmistrz. Miasto chce podpisać umowę z wykonawcą, który zaproponował wyraźnie niższą cenę niż pozostali oferenci. Uzasadniając to rozwiązanie zastępczyni burmistrza przytaczała jeden z argumentów użytych przez zwycięzcę przetargu.

Właściciel tej firmy miał sugerować, że ceny podane przez innych oferentów były zawyżone, gdyż chcieli oni wykorzystać problemy miasta z krótkim terminem zakończenia inwestycji.

W ustach zastępcy burmistrza ds. gospodarczych wybrzmiało to jak poważny zarzut pod adresem miejskiej spółki PRI, która w pierwszym przetargu złożyła najdroższą ofertę (ponad 13 mln zł).

W sumie radni dyskutowali na temat niewielkich zmian w zakresie rzeczowym inwestycji. Chodziło głównie o dopuszczenie stosowania materiałów zamiennych.

Główne problemy z rewitalizacją parku

Fakty są jednak takie, że:

  • rewitalizacja parku miała być ukończona w czerwcu 2022 r. Inwestycja zostanie oddana do użytku mieszkańcom z opóźnieniem minimum 1,5 roku;
  • inwestycja będzie droższa o 2,9 mln złotych. Całkowity koszt wyniesie 21 mln złotych;
  • zbyt późno podjęto decyzję o rozwiązaniu umowy. Trzykrotnie przedłużano pierwotnemu wykonawcy termin zakończenia prac;
  • burmistrz ponosi wizerunkowe i polityczne konsekwencje z powodu problemów z tą inwestycją.

Czy audyt będzie pretekstem do wyciągnięcia konsekwencji względem pani burmistrz?

Zlecony przez burmistrza audyt może być pretekstem, by obciążyć swoją zastępczynię za problemy z rewitalizacją parku. Należy pamiętać, że na na horyzoncie szykują się też problemy z rewitalizacją pasażu przy ul. 650-lecia. Modernizacja ul. Kaliskiej też nie obyła się bez kontrowersji. Ucichł temat z geotermią, chociaż pozwolenie na budowę stało się prawomocne w czerwcu. Ani PGKiM (formalny inwestor), ani miasto chyba nie ogłosiło jeszcze przetargu.

Czy dojdzie do wyciągnięcia konsekwencji względem pani wiceburmistrz? Mimo wszystko jest to mało prawdopodobna decyzja.

Fot. miasto Turek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

trzy × 4 =