m. TurekSamorząd

Radni KO o budżecie: Podatki w górę, inwestycje w dół, zadłużenie rośnie

Radni Koalicji Obywatelskiej Marta Kiszewska oraz Zbigniew Korzeniowski krytycznie ocenili budżet na rok 2026 przygotowany przez burmistrza Antosika. Motywem przewodnim ich wypowiedzi była diagnoza budżetu: podatki w górę, inwestycje w dół, zadłużenie rośnie.

W trakcie wystąpienia wiceprzewodniczącej rady Marty Kiszewskiej w sali sesyjnej zapadła cisza. Radna Koalicji Obywatelskiej powiedziała kilka słów prawdy o projekcie budżetu przygotowanym przez Romualda Antosika. Na bazie wykonania tegorocznego budżetu radna zakwestionowała wiarygodność burmistrza. Przypomniała, że w 2025 roku na inwestycje zabezpieczono 36,7 mln. Tymczasem po III kwartale 2025 wykonanie wydatków majątkowych wyniosło zaledwie 7,3 mln złotych. Na koniec roku burmistrz będzie mógł „pochwalić się” wykonaniem zaledwie 50% zapowiadanych wcześniej inwestycji. Zrealizowanie w ciągu roku zaledwie 18 mln inwestycji w mieście wielkości Turku przy budżecie ok. 185 mln złotych jest kroplą w morzu potrzeb. A na rok 2026 burmistrz zaplanował o 1/3 mniej inwestycji niż w roku 2025.

Motywem przewodniam wystąpienia radnej Kiszewskiej była diagnoza budżetu:

Podatki w górę, inwestycje w dół, zadłużenie rośnie.

Wcześniej zgromadzeni w sali sesyjnej wysłuchali peanów pod adresem burmistrza. Laurkowe, przesłodzone opinie na temat budżetu wygłosili radni Ziemi Turkowskiej, Lewicy a nawet klubu „Łączy nas Turek”. Żaden też z radnych popierających burmistrza nie składał poprawek do budżetu.

Na inwestycje w przyszłorocznym budżecie zabezpieczono 24,7 mln (w 2025 było to 36,7 mln), stanowią więc jedynie 13% wszystkich wydatków. Nie przeszkodziło to radnym Ziemi Turkowskiej i Lewicy mówić o budżecie prorozwojowym. Burmistrz także zachwalał budżet jako bardzo dobry i prorozwojowy.

Radny Zbigniew Korzeniowski (KO) jeszcze dosadniej ocenił budżet. I to głównie na nim skupiła się agresja ze strony radnych proburmistrzowskich. W imieniu KO Korzeniowski zgłosił 14 poprawek do budżetu – więcej o nich piszemy w artykule –> Budżet Turku. Korzeniowski punktuje słaby projekt burmistrza.

Poniżej przedstawiamy fragment głównego wystąpienia radnej Marty Kiszewskiej

Pani Przewodnicząca, Panie Burmistrzu, Wysoka Rado

Zanim przejdę do omówienia budżetu na rok 2026, warto przypomnieć fakty z tegorocznego budżetu. Po autopoprawkach burmistrza budżet na 2025 rok przewidywał ponad 36,7 mln zł wydatków majątkowych.

Tymczasem:

  • po III kwartale 2025 roku wykonanie wydatków majątkowych wyniosło około 7,3 mln zł, czyli mniej niż jedna piąta tego, co obiecywano mieszkańcom.

To nie jest polityczna opinia. To są dane ze sprawozdania (Rb-NDS), podpisanego i wysłanego do Regionalnej Izby Obrachunkowej przez pana burmistrza i panią skarbnik.

Na początku XII 2025 r., Radzie po raz kolejny przedłożono przyjęcie zmian w budżecie:

  • wydatki majątkowe obniżono do 18,4 mln zł,
  • czyli w ciągu 2025 roku z budżetu „wyparowało” ponad 18 mln zł inwestycji,
  • bez fanfar, bez konferencji, bez przeprosin wobec mieszkańców.

Z budżetu w ciągu roku zniknęły kluczowe zadania:

  • termomodernizacja Szkoły Podstawowej nr 5,
  • termomodernizacja Przedszkola nr 3,
  • termomodernizacja kina,
  • centrum sportowe przy OSiR (lodowisko),
  • instalacje fotowoltaiczne dla mieszkańców,
  • część projektów drogowych.

Tego nie można nazwać korektą. To jest kapitulacja burmistrza wobec własnych obietnic.


A teraz kilka słów o samym projekcie budżetu na 2026 rok. 

  • Dochody ogółem: ok. 181,8 mln zł, w tym
    – dochody bieżące: 168,2 mln zł,
    – dochody majątkowe: 13,6 mln zł
  • Wydatki ogółem: ok. 185,9 mln zł, w tym
    – wydatki bieżące: 161,6 mln zł,
    – wydatki majątkowe (inwestycje): 24,2 mln zł.
  • Deficyt4,1 mln zł,
  • Planowana emisja obligacji6,6 mln zł.

Już same te liczby pokazują, że niemal 87% wydatków to wydatki bieżące, a tylko ok. 13% to inwestycje. To jest struktura budżetu administracyjnego, a nie rozwojowego.

Wielkim plusem tego budżetu jest wyraźny wzrost dochodów bieżących, a co za tym idzie duża nadwyżka operacyjna (6,5 mln zł). To jest przede wszystkim zasługa zmian ustawowych w finansowaniu jednostek samorządu terytorialnego, wprowadzonych przez Koalicję 15 października. To zasługa rządu Donalda Tuska.

Niestety burmistrz nie potrafi tych środków efektywnie zagospodarować.

„Podatki w górę, inwestycje w dół, zadłużenie rośnie”
– to nie slogan, to diagnoza

W budżecie 2026 planowana jest emisja obligacji (6,6 mln zł), przy rozchodach na poziomie 2,5 mln zł, rośnie więc zadłużenie miasta o kolejne 4,1 mln zł, przy jednoczesnym ograniczeniu skali inwestycji.

Mówiąc krótko:

  • mieszkańcy płacą więcej,
  • miasto inwestuje mniej,
  • a dług i tak rośnie.

To oznacza jedno:
miasto pożycza pieniądze, ale nie po to, by się rozwijać, tylko po to, by domknąć budżet.

Budżet 2026 zakłada 24,2 mln zł wydatków majątkowych. To nie jest dużo. Jak już wspomniałam, to jedynie 13% wydatków budżetu. Ale zadam proste pytanie, na które mieszkańcy mają prawo oczekiwać odpowiedzi:

Dlaczego mamy wierzyć w realizację nawet tych 24 mln zł inwestycji, skoro w 2025 roku zrealizowano jedynie 50% zapowiadanych inwestycji, czyli ok. 18 mln zł?


Budżet bez ambicji, budżet ostrożnej stagnacji

W budżecie 2026:

  • nie ma nowych, dużych, przełomowych projektów,
  • nie ma wizji rozwoju miasta na kolejne lata,
  • nie ma inwestycji, które zmieniałyby potencjał miasta.

Dość powiedzieć, że największym jednostkowym wydatkiem majątkowym w przedłożonym projekcie budżetu jest przebudowa ulic na os. Wyzwolenia za 2,25 mln zł (jako wkład miasta), nie licząc projektu fotowoltaicznego, ale to tzw. projekt parasolowy.

A tak na marginesie: nie będę zaskoczona, jeżeli burmistrzowi po raz kolejny nie uda się pozyskać dofinansowania z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na przebudowę ulic na os. Wyzwolenia. Obym się myliła!


Panie Burmistrzu,
problemem tego budżetu nie jest tylko jego zachowawczość. Problemem jest utracona wiarygodność planowania i realizacji inwestycji.

Dlatego mówię wprost: 
potrzebujemy mniej propagandy, więcej zaangażowania ze strony burmistrza. Budżet ma być planem realizacji, a nie pamiętnikiem niezrealizowanych inwestycji.

Budżet na 2026 rok jest oparty na założeniu, że mieszkańcy nie będą pamiętać liczb. Ale liczby pamiętają wszystko!„Podatki w górę, inwestycje w dół, zadłużenie rośnie”

One thought on “Radni KO o budżecie: Podatki w górę, inwestycje w dół, zadłużenie rośnie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

13 + siedem =