BlogSpołeczeństwoTuliszków

Tuliszków. Skarga do kuratorium oświaty i nadgodziny do kontroli

Po tym, jak dyrektor Mirosława Puszcz-Majda odmówiła zajęć zdalnych dla uczniów burmistrz Tuliszkowa Krzysztof Roman skierował skargę do Kuratorium Oświaty w Poznaniu. „Nie miała do tego żadnych praw, bo dzieci w zerówce, które są szkole powinny być pod opieką, a te które zostają w domu też powinny być pod opieką nauczycieli” – zaznaczył na sesji rady 6 maja. 

W odpowiedzi udzielonej radnemu Romanowi Olesińskiemu mówił – Ci nauczyciele siedzieli dziś (6 maja) cały dzień w szkole, bo nie było ani jednego dziecka. Nie poczuli się do obowiązku żeby coś przekazać dzieciom, które na co dzień powinni uczyć. Jak się okazuje nie tylko z tego przyjdzie się tuliszkowskim nauczycielom tłumaczyć. Nie jest jasna także sprawa 400 nadgodzin, które zostały zgłoszone. W tym przypadku włodarz podstawił ultimatum dyrektorom aby każdą nadgodzinę wytłumaczyli, dlaczego ona miała miejsce?

– Mamy tych nadgodzin ogromną ilość i to nadgodziny w czasie kiedy były święta. Kiedy dzieci w ogóle nie miały iść do szkoły. Kiedy były dni wolne – podkreślił Roman.

Weryfikacja dodatkowych godzin ma nastąpić za okres dwóch tygodni, kiedy to nikt nie był w pracy. To co dziwiło najbardziej burmistrza to, że i „panie przedszkolanki” mały w tym czasie nadgodziny  – to jest naprawdę ciekawe – wskazał. Dlatego tak duża ilość w tym okresie wymaga kontroli – Dobrze, zapłacę, ale sprawdzam, wykażcie, pokażcie co robiliście – zaznaczył dodając, że ilość nadgodzin jest nierównomierna w szkołach. Dokumenty od dyrektorów placówek miały spłynąć 6 maja.

foto: pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

5 × 4 =