Dom Dziecka. Czy starosta Seńko zrobi prezent ministrowi Macierewiczowi?
Podczas obchodów Święta Wojska Polskiego poseł Ryszard Bartosik (PiS) zwrócił się do zarządu powiatu z apelem o przekazanie byłego Domu Dziecka na rzecz Wojsk Obrony Terytorialnej. Jeżeli miałoby się to odbyć nieodpłatnie, a tak można było zrozumieć wypowiedź posła, byłoby to działanie na szkodę powiatu.
Wojska Obrony Terytorialnej zostały określone przez prezydenta Dudę jako prywatna armia ministra Antoniego Macierewicza. Warto podkreślić, iż cały szereg decyzji ministra, nie tylko tych personalnych, sprawia wrażenie, że dla niego interes Polski nie jest na pierwszym planie. Dziennikarz Tomasz Piątek w książce „Macierewicz i jego tajemnice” opisał i udokumentował liczne powiązania ministra z ludźmi Putina.
Nawałnice nad Polską. WOT nie pomaga, ale maszeruje na defiladzie
Jednym z zadań WOT miała być „ochrona ludności przed skutkami klęsk żywiołowych, likwidacja ich skutków, ochrona mienia, akcje poszukiwawcze oraz ratowanie lub ochrona zdrowia i życia ludzkiego, a także udział w realizacji zadań z zakresu zarządzania kryzysowego”.
Kilka dni temu przez Polskę przeszły potężne nawałnice, które spowodowały bardzo poważne zniszczenia. Przez kilka pierwszych dni mieszkańcy mogli liczyć na strażaków, na władze samorządowe, ale nie na rząd i nie na wojsko. Do dzisiaj WOT nie zostało skierowane do pomocy najbardziej poszkodowanym miejscowościom. Na defiladzie w Warszawie jednak maszerowało. Komu w takim razie mają służyć Wojska Obrony Terytorialnej?
Cena wywoławcza za Dom Dziecka to 5 mln zł
Cała nieruchomość, na której znajduje się budynek byłego Domu Dziecka, ma powierzchnię 3,3613 ha. Zarząd powiatu ustalił cenę wywoławczą na poziomie 5 mln zł i dopuścił udzielenie 5% rabatu od wylicytowanej ceny. Czy armia gotowa jest zapłacić taką cenę?
Zespół dworski przy ul. Konińskiej został przejęty od Wincentego Orłowskiego w 1947 roku. Na bazie założenia dworsko-parkowego utworzono wówczas Państwowy Dom Dziecka. Całość ujęta została w rejestrach zabytków.
Obecnie właścicielem nieruchomości jest powiat turecki. Do tej pory we wszelkich dokumentach planistycznych dla tego kompleksu przewidywano usługi publiczne. Taka też była wola spadkobierców Wincentego Orłowskiego. Przekazanie nieruchomości na rzecz wojska nie spełniałoby tych warunków.
Czy Dom Dziecka należy sprzedawać?
Podejmowanie decyzji o sprzedaży Domu Dziecka jest mocno kontrowersyjne. Bardziej świadczy o bezradności, braku pomysłu i pójściu na łatwiznę. Trzeszczący w szwach budżet powiatu, olbrzymie problemy finansowe szpitala to są praprzyczyny wystawiania tej nieruchomości na sprzedaż. Nieodpłatne przekazanie na rzecz wojska byłoby jednak działaniem na szkodę powiatu. Odpowiedzialność starosty jest więc spora. Czy Mariusz Seńko zrobi prezent Antoniemu Macierewiczowi i zechce po raz kolejny przypodobać się rządzącemu w kraju PiS? Na najbliższej sesji rady powiatu zapewne padną pytania co dalej z byłym Domem Dziecka.
[yop_poll id=”8″]

Młynarczyk puknij się w głowę i idź po rozum do niej. Współdziałanie z Państwem w tworzeniu jednostki wojskowej na terenie miasta i powiatu będzie szkodą dla ludności. Major Donart wyraźnie tłumaczył, jakie korzyści będą płynąć dla miasta i powiatu Brawo Posel brawo Starosta Kałużny…A Seńko niech nie dyskutuje tylko realizuje piękny projekt