Blogm. TurekPolitykaSamorządTemat dnia

Dyrektor szpitala kłamie jak Morawiecki, a dług rośnie

Burzliwy przebieg miała dyskusja nad kondycją finansową turkowskiego szpitala podczas sesji rady powiatu. Radym przedłożono informację z wykonania planu finansowego SP ZOZ w Turku za I półrocze 2018 r. Szef lecznicy podkreślał przede wszystkim pozytywy, unikając trudniejszych dla niego problemów. Dyrektora Gibaszka twardo na ziemię sprowadził radny Dariusz Młynarczyk łapiąc go na kłamstwie.

Problemy szpitala zdominowały wczorajszą sesję Rady Powiatu Tureckiego. Radni w interpelacjach podnosili m.in. sprawy zamknięcia stołówki, sporu z pielęgniarkami. Do tych tematów wrócimy jeszcze na łamach Turek24. W porządku obrad sesji znalazł się punkt dot. wykonania planu finansowego szpitala za I półrocze 2018 r. Radnym przedstawiono kilkunastostronicową informację, nad którą przeszliby do porządku dziennego, gdyby nie radny Platformy Obywatelskiej Dariusz Młynarczyk.

Dyrektor i starosta oblali egzamin

Będąc na ostatniej merytorycznej sesji rady powiatu, nie sposób nie odnieść się, nie podsumować czterech lat zarządzania turkowskim szpitalem. Pan starosta Seńko wielokrotnie podkreślał wcześniej, że efekty jego strategii stabilizowania finansów szpitala należy oceniać na koniec kadencji. Tak więc panie starosto podsumujmy. Koalicja PSL/PiS pod pana przewodnictwem tak stabilizowała sytuację przez cztery lata, że na koniec kadencji zadłużenie wzrosło o ponad 2,5 mln zł. Ponadto coś bardzo niepokojącego stało się w pierwszym półroczu bieżącego roku. Przez pierwszych sześć miesięcy zobowiązania szpitala wzrosły o ponad 1,2 mln zł, w tym zobowiązania wymagalne aż o 0,8 mln zł!

Tak więc dyrektorzy szpitala (poprzedni i obecny) oblali egzamin z zarządzania, a starosta i zarząd powiatu oblali egzamin z nadzoru – podsumował Dariusz Młynarczyk.

Radny PO przypomniał, że w ubr. szpital zaciągał 3-milionową pożyczkę w firmie parabankowej celem spłaty zobowiązań wymagalnych, których wysokość wówczas wynosiła blisko 3,5 mln. Wiosną 2017 spłacono jednak tylko część tych zobowiązań, a obecnie urosły one do ponad 1,8 mln zł

Lp. Wyszczególnienie 31.12.2014 31.12.2015 31.12.2016 31.12.2017 30.06.2018
1. zobowiązania 12,253 mln 12,849 mln 12,856 mln 13,863 mln 14,790 mln
w tym wymagalne 2,898 mln 2,900 mln 1,086 mln 1,824 mln

Przypomnijmy tylko, że w czerwcu 2017 r. zadłużenie wynosiło 15.234 mln

Dyrektor Gibaszek publicznie kłamie czy nie wie co podpisuje?

Dyrektor szpitala próbował tłumaczyć się zrzucając winę na niedostateczne finansowanie służby zdrowia w Polsce. Jednak najczęściej powtarzaną frazą przez dyrektora Gibaszka było, iż przychody szpitala od kilku lat pozostają na tym samym poziomie, a koszty wzrastają. Twierdzenie, iż NFZ płaci od kilku lat tyle samo, padło kilkukrotnie z ust byłego komendanta policji.

O głos poprosił ponownie radny Młynarczyk.

Nie mogę uwierzyć w to, co dyrektor tutaj wygaduje. Zajrzałem ponownie do informacji przedłożonej radnym przez dyrektora SP ZOZ. On nie tylko ją podpisał, ale także jest autorem tego opracowania. Opierając się na liczbach przedstawionych przez dyrektora SP ZOZ w Turku czytam, że przychody szpitala w 2015 r. wyniosły 33,286 mln zł, a plan na 2018 wynosi 38,267 mln zł (wykonanie po 6 miesiącach wynosi 19 mln, więc plan na 2018 zostanie wykonany). Przez cztery lata przychody szpitala z NFZ wzrosły o 5 mln zł!!!, a dyrektor Gibaszek publicznie na sesji twierdzi, że były na niezmienionym poziomie od lat. Pan kłamie jak premier Morawiecki! – podsumował radny PO.

Lp. Wyszczególnienie 2015 2016 2017 Plan 2018
1. Przychody 33,286 mln 33,897 mln 36,231 mln 38,268 mln
2. Zysk/strata ze sprzedaży – 0,526 mln + 0,074 mln – 1,539 mln – 1,471 mln
źródło: wyciąg z opracowania SP ZOZ w Turku

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

12 − jeden =