Operetkowa uczta w tuliszkowskiej filharmonii parkowej
Koncerty operetkowe w Tuliszkowie cieszą się ogromną popularnością. Przed M-GOK za każdym razem gromadzi się liczna widownia, która w miłej atmosferze słucha muzyki w doskonałym wykonaniu. Tuliszkowscy melomani tym razem w pięknej scenerii parku wysłuchali między innymi arie i pieśni: „Miłość w Porofino”, „Bo to jest miłość”, „Czardasza Rozaliny”, czy „Amigos para siempre”.
W takie popołudnia koniecznie należy być w Tuliszkowie – mówił w niedziele Mirosław Rojek. I nie można się z nim nie zgodzić. Repertuar jaki „zaserwowali” organizatorzy M-GOK w Tuliszkowie przypadł tak do serca mieszkańcom miasta i gminy, że po każdym koncercie proszą o więcej. Niestety, wczorajszy koncert zakończył letnie popołudnia i podróże w zaczarowany świat operetki i musicalu. Tym razem w ten magiczny świat zabrali publiczność Agnieszka Wawrzyniak i Bartosz Kuczyk soliści scen poznańskich.
W programie wydarzenia były oczywiście największe przeboje operetki, musicalu oraz muzyki estradowej. Dodatkowo Bartosz Kuczyk tenor i konferansjer w jednej osobie, bawił publiczność zabawnymi anegdotami, wspomnieniami z życia scenicznego artystów oraz historią prezentowanych utworów. Starannie dobrany repertuar, fantastyczne aranżacje oraz oryginalny scenariusz zabrał widzów do zaczarowanej krainy muzyki.
Operetka zaczarowała park oraz tuliszkowską publiczność, a ona artystów, którzy słowami Zbigniewa Wodeckiego, „Lubię wracać w strony…” dali temu wyraz. Miejmy tylko nadzieję, że na stałe zagościła w kulturalnym kalendarzu Tuliszkowa.
