Przedwyborcze ściemy

Marian Marczewski, MMM

Szanowni Państwo. Drodzy Turkowianie

W Turku się urodziłem i całe swoje dorosłe życie związałem z naszym miastem. Sporo podróżowałem po świecie ale już po kilku dniach tęskniłem za Turkiem, jego małomiasteczkową atmosferą, rodziną, kolegami i znajomymi. Ktoś powie „taka dziura” ale ja się tutaj dobrze czuję, mam mnóstwo znajomych, znam prawie każdą ulicę, wiem gdzie co kupić, gdzie załatwić, do kogo zwrócić się o pomoc.

Mam wreszcie grono oddanych przyjaciół z którymi często się spotykam. To turkowianie z dziada, pradziada, gorący patrioci. Dyskutujemy o tym co się dzieje w kraju, o sprawach naszego miasta i powiatu. To nasze grono dlatego jest tak fajne i trwa przez tyle lat, bo między nami nie ma zawistników i pieniaczy, są za to, co charakterystyczne, osoby które po prostu lubią innych ludzi. Idealizuję, być może, ale takie mam odczucia i doświadczenia. Piszę o tym między innymi dlatego ponieważ dobrze wiem co osobiście zawdzięczam mieszkańcom Turku i powiatu.

Dzięki Państwa głosom przez trzy kadencje byłem posłem na Sejm RP i to wtedy gdy bycie nim było powodem do olbrzymiej dumy i satysfakcji. To wreszcie dzięki Państwa poparciu byłem burmistrzem Turku i radnym. Właśnie wtedy udało się nam wspólnie zrealizować tyle inwestycji i remontów, załatwić tyle spraw, że obecnie rządzący w mieście i powiecie mogą o tym tylko pomarzyć.

Dlaczego o tym piszę i to w takim tonie? Ano dlatego bo nie mogę już znieść tego badziewia, tego pustosłowia, dziadostwa, wzajemnych oskarżeń i pomówień które nam mieszkańcom praktycznie prawie co tydzień fundują burmistrz Antosik i starosta Kałużny. Widzicie przecież Państwo ile czasu, energii własnej i współpracowników tracą oni na „zawody” kto komu bardziej dokopie i co mu zarzuci. To jest kompletnie porąbane. Tam nikt nie myśli o sprawach miasta i powiatu,  o  nas mieszkańcach, tylko o tym jak drugiemu przyłożyć – tak to odbieram.

Do rangi symbolu urosło organizowanie uroczystości związanych z obchodami różnego rodzaju świąt państwowych. Byłoby to śmieszne gdyby nie było tak głupie i żenujące. Widzimy przecież te delegacje ze sztandarami i wiązankami maszerujące w różnym składzie i w różnych godzinach pod tymi samymi pomnikami czy obeliskami. Jedni to ci od starosty, drudzy od burmistrza.

Drodzy Turkowianie, proszę mi uwierzyć, nie ma najmniejszych szans aby ci ludzie ze sobą współpracowali. Dlatego wręcz z trwogą przyjąłem wiadomość, że tak Kałużny jak i Antosik kandydują na burmistrza Turku. Kałużny prominentny działacz PiS i pierwszy „przyboczny” Bartosika, chce nas wszystkich wprowadzić w błąd i ponoć kandyduje jako „niezależny” ze swojego komitetu, bez znaczka PiS. Gdyby tak było, nie dajmy się na to nabrać. Musimy pamiętać co poprzez jego błędne decyzje stało się z geotermią, jak zadłużony jest budżet powiatu i w jak dramatycznej sytuacji znalazł się nasz szpital.

Dla Kałużnego lekarstwem na poprawę sytuacji w szpitalu miało być zamknięcie oddziałów ginekologiczno-położniczego i noworodków. Jeszcze trochę takiego myślenia i zamiast szpitala będziemy mieć przychodnię. Do tego doprowadziły rządy PiS. Na to nigdy nie pozwolimy. Szpital to nie fabryka gwoździ. Jestem pewien, że kibice „Tura” pamiętają co się stało z naszym klubem znanym z sukcesów w całej Polsce, po tym jak Kałużny został członkiem jego zarządu. 

Szanowni Państwo.
Pisanie o Antosiku to trochę jak „ jazda bez trzymanki”. Facet nie znosi najmniejszej krytyki, zaraz grozi sądem, lub wykorzystuje swoich ludzi do personalnych ataków. Zaryzykuję. W ostatnim czasie do mieszkańców trafiły dwie gazety na łamach których Antosik podsumowuje swoją działalność. Dla mnie nie ulega najmniejszej wątpliwości, że to z naszych publicznych pieniędzy Antosik rozpoczął kampanię wyborczą. Koszt, chyba kilkadziesiąt tysięcy złotych z budżetu miasta.

Osobiście uważam, że podsumowaniem jego kadencji jest cztery lata ciągnąca się inwestycja pod nazwą „Rewitalizacja Parku Miejskiego”. „Utopione” 20 milionów złotych podatników. Proszę, zobaczcie Państwo sami jak to wygląda. Antosik liczy, że zazieleni się trawa, drzewa i krzewy zakwitną, przysłonią partactwo. Nie, nie przysłonią. Temat parku nie może umrzeć, trzeba o tym napisać szerzej. Jak wybierano wykonawcę z Rzeszowa, dlaczego wywiad o rzetelności firmy zebrano po wielu miesiącach i jakich materiałów użyto.

W gazecie laurce którą służby Antosika rozprowadziły wśród mieszkańców jak ”byk” stoi, że na  2024 r. w budżecie miasta zaplanowano zadania o wartości ponad  21 milionów złotych a w śród nich, i wymienia się te zadania. Sugeruje się , że będą i inne. Sęk jednak w tym, że te zaplanowane to już 23 miliony, a pieniędzy w budżecie brak. Zresztą te planowane 21 milionów to kompromitacja bowiem szereg gmin wiejskich planuje więcej pieniędzy na inwestycje. 

Drodzy mieszkańcy Turku. Dla mnie nie ulega najmniejszej wątpliwości, że w wyborach samorządowych musimy na burmistrza miasta wybrać kogoś nowego. Człowieka który ma realną wizję rozwoju Turku, sprawdził się wcześniej w działalności gospodarczej, jest otwarty na ludzi, szuka porozumienia. Jestem przekonany, że jest taki. Nie dajmy się oszukać tym którzy się nie sprawdzili. 
Marian Mirosław Marczewski


Tagi:

Dodaj firmę do katalogu

Portale społecznościowe

Kontakt z Turek24

 email: redakcja@turek24.com.pl

tel. kom. 502 390 836

Wydawca: Kontur Media sp. z o.o.