TurIno 2019. Z mapą i kompasem na leśnym szlaku
Trzy kategorie, ponad 200 zawodników i piękna pogoda stworzyły niepowtarzalny klimat podczas ósmej imprezy na orientację TurIno. Wydarzenie skierowane dla wszystkich, osób w każdym wieku, niezależnie od kondycji i umiejętności. Każdego roku do stałych bywalców dołączają nowi zwolennicy pieszych wędrówek.
TurIno ma już swoją tradycję. To nic innego, jak zabawa z mapą i kompasem, której głównym celem jest turystyczne i rekreacyjne spędzanie czasu. W niedzielę, z zaproszenia PTTK Turek, Nadleśnictwa Turek oraz Gminy Turek skorzystały rodziny z dziećmi, grupy szkolne, doświadczeni, ale i początkujący uczestnicy imprezy. Bo tu liczy się przede wszystkim dobra zabawa, lecz i orientacja w terenie też się przydaje.
Uczestnicy przemierzali leśne szlaki w poszukiwaniu punktów kontrolnych, oznaczonych na otrzymanych na starcie mapach. Poszukiwali konkretnych skrzyżowań, ścieżek, czy zagajników. Wszystko po to aby zdobyć hasło do krzyżówki bądź obecność przy „lampionie” potwierdzać za pomocą perforatora.
Zebrali tyle punktów, ile zdołali, w zależności od chęci i możliwości, pamiętając o limicie czasowym. Kompas się przydał, ale można było sobie poradzić bez niego. Co ważne na mecie odliczyli się wszyscy, mimo że niektórzy zapowiadali, iż może to być pierwsza impreza, w której przyjdzie organizować poszukiwania.
Jednak TurIno musi mieć swoich zwycięzców. Wśród nich znalazły się drużyny w kategorii:
Rodzinna:
- Hania Team
- Kwaski
- Nowaki
Szkolna:
- Happy Angels
- Wiewiórki z Czwrówki
- Ciski 2
„Śmiali na trasie”:
- Szyszunie
- Amagia
- Zawsze chętni
Doceniono również i najmłodszego oraz najstarszego uczestnika wydarzenia – Filipa z drużyny „Magi” i kolejno pana Stanisława z drużyny „Kwaski”.
Czy warto zatem wybrać się na taką wyprawę?
Organizatorzy zapewniają, że tak, a ci którzy już raz startowali, wracają chętnie. Z pewnością warto przyjechać by trochę się pogubić i poznajdować w lesie, zwłaszcza, jeśli ktoś tego jeszcze nie próbował. Na TurIno jest na to dużo czasu. Do tej pory organizowane w turkowskich lasach lub w Leśnictwie Cisew niebawem zmieni swą bazę. Od przyszłego roku bowiem organizatorzy zapowiadają nowe doznania tym razem już w Leśnictwie Linne.

























































