Umowa podpisana. Nowe odcinki ścieżki przy drodze wojewódzkiej
Podpisano umowę na realizację kolejnego etapu inwestycji przy drodze wojewódzkiej nr 470. Tym razem chodzi o odcinki na terenie gmin Malanów i Ceków-Kolonia, które uzupełnią większy projekt budowy trasy pieszo-rowerowej w powiecie tureckim.
Umowa została podpisana przez Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich w obecności wicemarszałka województwa Krzysztofa Grabowskiego oraz radnej sejmiku Anny Majdy, mieszkanki powiatu tureckiego.
To kolejny etap inwestycji prowadzonej wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 470, która przebiega od Kalisza przez gminy Ceków-Kolonia, Malanów, Turek (gminę i miasto), Brudzew, aż do skrzyżowania z drogą krajową nr 92 w Kościelcu.
Ponad 3 kilometry infrastruktury
Podpisana umowa dotyczy przebudowy DW 470 oraz budowy drogi dla pieszych na odcinku o łącznej długości 3,09 km.
Projekt przewiduje również:
- doświetlenie przejść dla pieszych,
- przebudowę zjazdów,
- odwodnienie pasa drogowego,
- nowe oznakowanie.
To kompleksowe podejście ma poprawić bezpieczeństwo i komfort użytkowników drogi – zarówno pieszych, jak i rowerzystów.
Docelowo zakłada się budowę spójnej trasy pieszo-rowerowej przez powiat turecki wzdłuż DW470 – być może aż do Kościelca, gdzie droga wojewódzka łączy się z drogą krajową nr 92.
Komentarz Turek24
Współpraca radnej sejmiku Anny Majdy z wicemarszałkiem Krzysztofem Grabowskim przynosi krok po kroku konkretne efekty. To przykład, że skuteczny lobbing na poziomie województwa może przełożyć się na realne inwestycje w terenie. Pokazuje też, że budowa infrastruktury pieszo-rowerowej wzdłuż dróg wojewódzkich może być finansowana bezpośrednio z budżetu samorządu województwa, który od lat prowadzi taką politykę.
W tym kontekście warto zauważyć, że nie było konieczności angażowania środków Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT) na realizację budowy ścieżki rowerowej od Turku do gminy Brudzew – mimo że sama inwestycja jest potrzebna. Pisaliśmy już o tym na łamach Turek24. Na to zadanie można było spróbować wylobbować środki z budżetu województwa. A środki z ZIT-u można by było wówczas przeznaczyć na inne międzygminne przedsięwzięcia. Decyzje jednak zapadły i dziś najważniejsze jest sprawne doprowadzenie całej inwestycji do końca.


