Park bez hucznego otwarcia. Czy burmistrz ma powody do wstydu?

Turek, park miejski po rewitalizacji (2024); widoczny brak odwodnienia gruntu, zalane miasteczko ruchu drogowego

Zakończyła się tzw. rewitalizacja parku miejskiego. Park udostępniono mieszkańcom bez hucznego otwarcia. Opinie na temat osiągniętego efektu końcowego (po zainwestowaniu ponad 20 mln zł) są skrajnie odmienne. Publikujemy opinię mieszkanki Turku, którą opublikowała na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Agnieszka Augustyniak opublikowała na Facebooku swoje spostrzeżenia z dopiero co zakończonej rewitalizacji parku miejskiego. Swoją opinię poparła wieloma zdjęciami zrobionymi przy świetle dziennym, dzięki czemu widoczne są niedoróbki i błędy popełnione prawdopodobnie na etapie projektowania, wykonawstwa i nadzoru.

Zdecydowaliśmy się na tę publikację, gdyż jest ona realistyczną przeciwwagą do wieczornych, stylizowanych zdjęć prezentowanych wcześniej przez burmistrza Turku.

OTWARCIE PARKU BEZ HUCZNEGO OTWARCIA?
Agnieszka Augustyniak

Czy Romuald Antosik ma powody do wstydu?

Rewitalizacja Parku Miejskiego w Turku to największa inwestycja finansowa Burmistrza Romualda Antosika, park miał stać się perełką na miarę parku wodnego.

Koszt to kwota ponad 20 mln złotych!

Po trwającej 4 lata modernizacji, zmianach wykonawców i rosnących kosztach mieszkańcy doczekali się otwarcia. Niestety, ale wizyta w parku rozczarowuje! Już w wejściu głównym pojawia się przedziwna drewniana konstrukcja ograniczająca poruszanie się większych pojazdów, a pozostałości po starym ogrodzeniu wystają z powierzchni gruntu utrudniając poruszanie się osób na wózkach.

Szyld z nazwą parku został na szybko przybity do frontu muru. Tuż przy wejściu znajdują się toalety, niestety zamknięte, a estetyka wykończenia poddasza szaletu z płyty pilśniowej, pozostawia wiele do życzenia.

Kolejne rozczarowanie to amfiteatr, którego dach nie ma odwodnienia i woda opadowa swobodnie spływa strugą na tylnej ścianie konstrukcji i kolumnach, powodując nieestetyczne zacieki.

Plac przy pomniku J. Piłsudskiego właściwie został tylko wysypany tłuczniem. Wygląda jak plac przeładunkowy przy bocznicy kolejowej. Tylko tyle?

Staw przy amfiteatrze częściowo nie posiada ograniczników-barierek, co stwarza bardzo duże niebezpieczeństwo dla bawiących się tam dzieci.

Kort do tenisa ziemnego całkowicie zalany, woda uniemożliwia poruszanie się.

Miasteczko ruchu drogowego częściowo zalane, rowerem można przejechać, ale nie jest to miejsce do samodzielnego korzystania przez dzieci.

Należy dodać, że lampy w parku świecą się cały dzień. Najlepiej prezentuje się wybieg dla psów, może dlatego, że teren nie został zupełnie zmieniony, a jedynie ogrodzony siatką i ustawiono na nim przeszkody.

Ławki betonowe pokryto drewnianymi deskami, które zgodnie z zapowiedzią Radnego Marcina Deruckiego już na wiosnę mają zostać pomalowane przez Panią Wiceburmistrz.

No i CYK!
Agnieszka Augustyniak

Fot. FB / Agnieszka Augustyniak

Tagi: ,

Dodaj firmę do katalogu

Portale społecznościowe

Kontakt z Turek24

 email: redakcja@turek24.com.pl

tel. kom. 502 390 836

Wydawca: Kontur Media sp. z o.o.